fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Platforma Obywatelska

Szczerba z mównicy rzucał dokumentami. Dostał pieluszkę

Michał Szczerba
PAP/Tomasz Gzell
Poseł PO Michał Szczerba rzucił z mównicy sejmowej wydrukiem prezydenckiego projektu ustawy o SN. W odpowiedzi poseł PiS Piotr Kaleta na mównicy pojawił się z dziecięcą pieluszką.

W środę wieczorem Sejm przeprowadził I czytanie projektu ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy. . Zakłada on m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, w tym z ostatnich 20 lat; utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników oraz przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta.

Zdaniem Michała Szczerby z Platformy Obywatelskiej propozycje prezydenta to "bujda na resorach". Po tych słowach rzucił z mównicy sejmowej wydrukiem proponowanej ustawy.

Na zachowanie posła swojej partii natychmiast zareagowała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Wezwała Szczerbę do podniesienia dokumentów.

Po przerwie na mównicę wszedł poseł PiS Piotr Kaleta. - Dzisiaj po raz kolejny pokazał pan, że jest pan po prostu zwykłym szczeniakiem. Należy się panu prezent. Niech się pan zgłosi do mnie w kuluarach. To jest pieluszka, pan się zachowuje tak, żeby czegoś takiego używać. Przepraszam, mam tylko jedną, ale wręczę ją panu. Przepraszam za rozmiar, mniejszej nie było - powiedział polityk.

Władze klubu PO będą rozmawiać ze Szczerbą

Rzecznik Platformy zapowiedział w środowej rozmowie z PAP, że władze klubu PO będą chciały porozmawiać z posłem Szczerbą na temat jego gestu. "Mamy wyższe standardy niż PiS. Nie tolerujemy zachowań, które mogą naruszać powagę Izby, a takie na co dzień mają miejsce w Sejmie za sprawą posłów PiS, choćby Dominika Tarczyńskiego, czy Piotra Kalety" - podkreślił Grabiec. 

Rzecznik Platformy nie chciał przesądzać, jaka kara może ewentualnie grozić Szczerbie, gdyby władze klubu zdecydowały się wyciągnąć wobec niego konsekwencje. Wśród kar, które regulamin klubu PO przewiduje za "zachowania nie licujące z godnością posła lub senatora", są m.in.: upomnienie (ustne lub pisemne), nagana, kara pieniężna do 1000 złotych, zawieszenie w prawach członka klubu na okres do 3 miesięcy lub nawet wykluczenie z klubu.

Źródło: rp.pl/PAP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA