fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zatrudnianie „alimenciarzy” na czarno wciąż słabo karane

Adobe Stock
Ryzyko, że pracodawca poniesie nową sankcję za pomaganie dłużnikowi alimentacyjnemu w ukrywaniu dochodów, jest niewielkie. Przynajmniej do lipca 2021 r., kiedy ma zacząć działać Krajowy Rejestr Zadłużonych.

Wynika to z wątpliwości, kiedy można pociągnąć pracodawcę do odpowiedzialności wykroczeniowej za to, że zatrudnia dłużnika alimentacyjnego „na czarno" albo wypłaca takiej osobie wynagrodzenie „pod stołem".

Nowe wykroczenia

Chodzi o dwa przepisy dodane do kodeksu pracy od 1 grudnia 2020 r. Pierwszy – § 2 art. 281 k.p. mówi, że jeśli pracodawca nie potwierdzi na piśmie zawartej z pracownikiem umowy o pracę przed dopuszczeniem go do pracy, a pracownikiem tym jest dłużnik alimentacyjny zalegający ze spełnianiem świadczeń za okres dłuższy niż trzy miesiące, pracodawca (lub osoba działająca w jego imieniu) podlega grzywnie od 1500 zł do 45 000 zł. Taką samą karę przewiduje § 3 dodany do art. 282 k.p. Również ten przepis odnosi się do „alimenciarza" z zaległościami za okres dłuższy niż trzy miesiące, ale kara grozi za to, że pracodawca wypłaca mu wynagrodzenie wyższe niż wynikające z umowy o pracę, bez dokonania potrąceń na alimenty....

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA