fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Płace

O tantiemach konsultantów muzycznych - komentuje Aleksandra Sewerynik

Fotolia.com
Niezbędną osobą w produkcji filmu, serialu, reklamy, programu telewizyjnego, radiowego i spektaklu teatralnego jest ktoś, kto obmyśli, przygotuje lub będzie nadzorował tworzenie oprawy muzycznej. Takie osoby nazywa się konsultantami muzycznymi, a ich pracę w napisach końcowych opisuje jako „konsultacja muzyczna i opracowanie muzyczne".

Zainteresowała mnie ta część działalności konsultantów, która wykracza poza techniczne wsparcie produkcji filmu, serialu czy programu telewizyjnego lub radiowego, a może mieć charakter twórczy o indywidualnym charakterze, czyli może prowadzić do powstania utworu w rozumieniu prawa autorskiego. O jakie czynności konkretnie chodzi? Generalnie o przygotowanie całościowej koncepcji oprawy muzycznej, np. filmu. Na to składają się: pomysł na nastrój muzyczny dzieła lub poszczególnych jego fragmentów, dobór odpowiednich utworów lub efektów dźwiękowych, współpraca z kompozytorem, który pisze muzykę do filmu, montaż gotowych nagrań, a nawet aranżowanie utworów czy wykonywanie zadań producenta muzycznego. Często czynności te nazywa się zbiorczo „sound design".

Konsultanci muzyczni uczestniczą w produkcji utworu na różnych etapach jego powstawania. Czasem ich praca zaczyna się już w trakcie pisania scenariusza. Czy można działania te uznać za ustalony przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze?

Najpierw należy się zastanowić, czy efekty pracy konsultanta nie sprowadzają się do tworzenia niechronionych idei. Ideę można wyrazić na wiele oryginalnych sposobów. Samo zatem określenie nastroju muzyki wykorzystanej w danej scenie lub reklamie, jej długości, charakteru, stylu i innych cech rodzajowych, będzie mieściło się w pojęciu idei, która nie jest chroniona przez prawo autorskie. Wybór (dobór) konkretnych utworów i ich zestawienie wykracza natomiast poza sferę idei i może być poddane badaniu na „twórczość" i „indywidualność".

O ochronie takiego wkładu twórczego mówi wprost art. 3 prawa autorskiego: „Zbiory (...) spełniające cechy utworu są przedmiotem prawa autorskiego, nawet jeżeli zawierają niechronione materiały, o ile przyjęty w nich dobór, układ lub zestawienie ma twórczy charakter, bez uszczerbku dla praw wykorzystanych utworów". Podmiotem autorskich praw osobistych i majątkowych do zbioru jest osoba, która dokonała twórczego doboru, układu lub zestawienia. Wartością chronioną w zbiorze nie jest tworzenie od podstaw nowego dzieła, ale rezultat kompilacji gotowych utworów lub innych „materiałów". Ustawodawca jasno wskazał, że elementami zbioru nie muszą być tylko utwory. Z pewnością można za nie uznać np. efekty dźwiękowe. Rezultat pracy konsultanta muzycznego, który twórczo dobiera i układa w zestawienie muzykę, należy uznać za przedmiot ochrony prawa autorskiego. A konsultanta za współtwórcę utworu audiowizualnego, np. filmu lub serialu. Zgodnie z art. 69 pr. aut., który wskazuje na osoby uprawnione do utworu audiowizualnego,współautorem np. filmu jest każdy, kto wniósł wkład twórczy w jego powstanie. Jeżeli tylko wkład konsultanta muzycznego można uznać za twórczy, powinien on być zaliczony do grona współtwórców, więc także uprawniony do niezbywalnych tantiem z art. 70 ust. 2 (1) pr. aut. .

Także w umowach na konsultację muzyczną i opracowanie muzyczne filmu, powinno się uwzględniać kwestię przysługiwania praw do takiego wkładu twórczego, by uniknąć problemów z wydaniem albumu z samą ścieżką dźwiękową filmu. Na podstawie art. 70 ust. 1 pr. aut. producent nabywa bowiem prawa jedynie do korzystania z wkładów twórczych w utwór audiowizualny jako całość. Bez szerszych postanowień umownych nie powinno się zatem korzystać z pracy twórczej konsultanta muzycznego poza utworem audiowizualnym.

Myślę, że warto uświadomić sobie twórczą rolę osób, które dobierają muzykę do filmów, reklam, seriali czy innych dzieł i odpowiednio dostosować praktykę korzystania z prawa, szczególnie przez producentów i organizacje zbiorowego zarządzania.

Autorka jest prawnikiem, dyrygentem chóralnym. Prowadzi blog prawomuzyki.pl. Współpracuje z kancelarią Hasik i Partnerzy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA