fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pjongczang 2018

Cudowne dziecko z Rosji

AFP
Alina Zagitowa reprezentująca olimpijczyków z Rosji została mistrzynią w konkurencji solistek. Srebrny medal zdobyła również Rosjanka Jewgenia Medwiediewa a brąz Kanadyjka Kaetlyn Osmond.
Zaledwie 15 lat i 281 dni ma nowa mistrzyni olimpijska. Ale wbrew pozorom te dni są tu bardzo ważne. W łyżwiarstwie figurowym kobiet mieliśmy bowiem już młodsze piętnastoletnie mistrzynie: Norweżkę Sonię Henie i Amerykankę polskiego pochodzenia Tarę Lipinski.
Chociaż to dopiero pierwszy sezon Zagitowej w kategorii seniorek, już na ubiegłorocznych mistrzostwach Rosji w nocie za ocenę techniczną,  przez dwójkę sędziów oceniona została wyżej niż niekwestionowana wówczas  mistrzyni Miedwiediewa. Mimo srebra jakie wtedy wywalczyła wedle regulaminu Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) była za młoda, by reprezentować swój kraj na zawodach seniorskich rangi międzynarodowej. Dopiero pół roku temu przekroczyła regulaminową granicę wieku uprawniającą ją do startów.
 
Pod nieobecność kontuzjowanej Miedwiediewej wygrała zarówno mistrzostwa Rosji jak i prestiżowy finał cyklu Grand Prix. Do pierwszego starcia z rodaczką doszło na mistrzostwach Europy w Moskwie. Młodziutka łyżwiarka triumfowała wtedy przed swoją o zaledwie 3  lata starszą koleżanką z treningów. Obie trenują bowiem w Moskwie pod okiem Gruzinki Eteri Tutberidze. Ale w kuluarach mówiło się, że Miedwiediewa nie jest jeszcze w pełni formy. Kilka tygodni spędziła bowiem w gipsie, po pechowym złamaniu kości stopy.
 
Do decydującego starcia między młodziutkimi gwiazdami miało dojść na igrzyskach w Pjongczangu. Miedwiedjewa kreowana była na faworytkę, ale o Zagitowej mówiło się, że może sprawić niespodziankę. Kilka tygodni przed igrzyskami luksusowy rosyjski magazyn na okładce zamieścił wymowne zdjęcie „drużyny” Tutberidze.  Trenerkę słynącą z kamiennej twarzy otaczały łyżwiarki, z których wyraznie wyróżniała się Miedwiediewa, która przed pojawieniem się Zagitowej była przez kilka sezonów niepokonana, występowała w imieniu rosyjskich sportowców przed MKOL. Mówiła wtedy, że podczas igrzysk w Soczi miała zaledwie 14 lat. O tym, że marzy o występie w barwach swojego kraju na igrzyskach w Pjongczangu. „ Nie wiem czy będą jeszcze jakieś inne igrzyska w moim życiu”- mówiła do władz MKOL.  Miedwiediewa jest też idolką nowej mistrzyni olimpijskiej, co ta niejednokrotnie powtarzała w wywiadach. Rosjanki zdobyły swoje medale pod neutralną flagą, ale na trybunach nie zabrakło gorąco ich dopingujących rosyjskich kibiców. Obie dziewczyny zacięcie rywalizowały już od programu krótkiego, gdzie padły dwa rekordy świata. Pierwszy ustanowiła Miedwiedjewa, a drugi jadąca kilka minut pózniej Zagitowa. Różnica między łyżwiarkami wynosiła niespełna 2 punkty.
 
W decydującej odsłonie pierwsza jechała Zagitowa, która wcieliła się w rolę czerwonej baleriny z „Don Kichota”. Co charakterystyczne dla tej łyżwiarki, wszystkie elementy skokowe wykonywała dopiero w drugiej części programu, kiedy to przysługują za nie dodatkowe premie punktowe. Najpierw prezentowała spirale i kroki. To nowy trend wśród młodziutkich rosyjskich zawodniczek, który pozwala zebrać dodatkowe punkty za wartość techniczną programu. Jednak słychać też głosy krytyki wobec takich rozwiązań. Sceptycy twierdzą, że tak ustawiony program, owszem jest skuteczny, lecz zaburza odbiór i wartość artystyczną występu. Po pierwszym potrójnym skoku-  lutzu delikatnie zachwiała się Zagitowa. Wydawało się, że trema może zjeść  młodziutką zawodniczkę. Wszelkie wątpliwości jednak szybko rozwiała wykonując pozostałe arcytrudne elementy skokowe z dziecinną łatwością. Prezentowała się jak zwykle bardzo przebojowo zaś element technicznie pięknie akcentowała zgraniem z muzyką.
 
Jako ostatnia występowała dwukrotna już mistrzyni świata Miedwiediewa, która na lodzie odgrywała Annę Kareninę. Czarowała gestami i mimiką twarzy. Jak zawsze subtelna, z niezwykłą gracją poruszała się po lodowej tafli. Pod względem technicznym jej występ został oceniony nieco niżej niż Zagitowej, ale bardziej się podobał w warstwie artystycznej. I choć obie dziewczyny uzyskały tę samą ocenę za program dowolny, przewaga z programu krótkiego wystarczyła 15 – letniej Rosjance do zwycięstwa. We łzach tonęła jej koleżanka Miedwiediewa, lecz chwilę pózniej obie dziewczyny rzuciły się sobie w objęcia. Rosjanie wychowali kolejne cudowne dziecko.  
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA