fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Kto nie przyszedł, nic nie stracił

Shutterstock
Legia Warszawa odzyskała spokój, prowadzi na półmetku rundy zasadniczej, ale broniący tytułu Piast Gliwice jest tuż za nią.

Między pierwszą w tabeli Legią a szóstą Wisłą Płock są zaledwie trzy punkty różnicy. W pierwszej szóstce są kluby dawno tak wysoko nieoglądane: Śląsk Wrocław i właśnie Wisła. Za nimi te, które przed sezonem uważano za faworytów: Jagiellonia, Lechia i Lech.

W każdej kolejce pada jakiś nieoczekiwany wynik i nawet Wisła Kraków przeżywająca fatalną serię siedmiu porażek z rzędu jeszcze nie pożegnała się z ekstraklasą i być może wróci do równowagi. Ma dobrych piłkarzy, a Maciej Stolarczyk pokazywał, że jest wartościowym trenerem. Ale niepewna przyszłość klubu musi wpływać na graczy.

Chwaliliśmy przez lata Wisłę za jej wyniki, okazało się jednak, że polityka Bogusława Cupiała sprowadzała się do bieżących sukcesów. Po tamtej Wiśle nie zostało nic, a ci, którzy przyszli po nim, klub rozkradli i teraz trzeba robić zrzutkę wśród kibiców. To nie jest normalna sytuacja.

Radosław Sobolewski jeszcze na początku sezonu był drugim trenerem Wisły Kraków, ale kiedy otrzymał szansę pierwszej samodzielnej pracy na poziomie ekstraklasy, przeniósł się do Płocka. W atmosferze zgody i zrozumienia, co nie zdarza się często. Z Sobolewskim Wisła Płock wygrywała mecz za meczem, była nawet liderem, Dominik Furman otrzymał powołanie do reprezentacji, zapadła decyzja o budowie stadionu, bo ten, który jest, do niczego się nie nadaje.

Wydawało się, że coś się wreszcie w Płocku ruszyło, piłkarze nożni dorównają popularnością ręcznym, grającym w hali po drugiej stronie ulicy. Niestety, na sobotni mecz z Cracovią, czyli również drużyną z czołówki, przyszło niewiele ponad 4 tysiące kibiców. W mieście zamieszkanym przez 120 tysięcy ludzi. Bronię się przed pytaniem, które w Płocku ktoś może zadać: dla kogo ma być ten nowy stadion na 15 tysięcy miejsc? Czy warto go budować za 170 mln złotych? Zresztą kto nie przyszedł, nic nie stracił. Mecz Wisła – Cracovia stał na kiepskim poziomie. Można było odnieść wrażenie, że obaj trenerzy, którzy za sobą nie przepadają – Radosław Sobolewski i Michał Probierz – tak ustawili swoje drużyny, żeby te nie przegrały. No i piłkarze zrealizowali zadania taktyczne. Było 0:0.

Takim samym wynikiem zakończył się mecz w Poznaniu. Nie widać było różnicy między mającym wciąż duże możliwości i jeszcze większe aspiracje Lechem a borykającą się z kłopotami Koroną. Lechia ostatni raz wygrała we wrześniu z Legią. Potem nastąpiła seria pięciu meczów bez zwycięstwa, a porażka z Pogonią w Gdańsku to bolesna strata. Na szczęście para trenerska Piotr Stokowiec – Łukasz Smolarow jest wyjątkowo kreatywna. Wciąż poszukują, mają mnóstwo wiedzy i pomysłów. Kiedyś ta zła seria musi się skończyć.

Równie dobrze można pisać o braciach Fornalikach – Waldemarze i Tomaszu. W porównaniu z poprzednim sezonem Piast stracił w każdej formacji jednego dobrego gracza: Aleksandara Sedlara w obronie, Patryka Dziczka w pomocy i Joela Valencię w ataku. Trenerzy jakoś te luki uzupełnili i Piast znowu walczy o tytuł.

Trochę spokoju ma też Aleksandar Vuković. Legia wygrała cztery ostatnie mecze, strzeliła w nich 15 bramek, a straciła dwie. W spotkaniu z Górnikiem kilka goli padło po bardzo ładnych akcjach. Paweł Wszołek, któremu w drugoligowym Queen's Park Rangers raczej się nie wiodło, w ekstraklasie już się wyróżnia.

W poniedziałek, jak zwykle w hotelu Double Tree by Hilton na obrzeżach Warszawy, rozpoczęło się zgrupowanie kadry przed ostatnimi meczami eliminacyjnymi Euro 2020. W sobotę Polska zmierzy się w Tel Awiwie z Izraelem, a we wtorek, 19 listopada, na PGE Narodowym zakończy eliminacje spotkaniem ze Słowenią. Polacy już zapewnili sobie awans do finałów mistrzostw Europy, teraz walczyć będą o utrzymanie pierwszego miejsca w grupie i lepsze rozstawienie w losowaniu.

15 kolejka

• ŁKS – Śląsk 0:1 Sobociński 13 (samobójczy) • Piast – Jagiellonia 3:1 (J. Felix 7, 76, Badia 25 – J. Imaz 50) • Wisła Płock – Cracovia 0:0 • Wisła Kraków – Arka 0:1 (Jankowski 72) • Legia – Górnik 5:1 (Wszołek 28, 55, Bochniewicz 54 (samobójczy), Novikovas 58, Niezgoda 63 – Wiśniewski 75) • Zagłębie – Raków 2:2 (Bohar 14, Białek 42 – Schwarz 20, Musiolik 83) • Lech – Korona 0:0 • Lechia – Pogoń 0:1 (Kożulj 9) ?

Tabela

1. Legia 15 29 28-14

2. Piast 15 28 19-11

3. Pogoń 15 28 17-12

4. Cracovia 15 27 22-14

5. Śląsk 15 27 21-14

6. Wisła P. 15 26 20-22

7. Jagiellonia 15 23 25-20

8. Lechia 15 21 17-15

9. Lech 15 20 24-18

10. Zagłębie 15 19 25-23

11. Raków 15 19 17-21

12. Górnik 15 16 14-19

13. Arka 15 13 12-23

14. Korona 15 12 7-19

15. ŁKS 15 11 15-26

16. Wisła K. 15 11 14-26

Kolejno: mecze rozegrane, punkty, bramki zdobyte i stracone. W przypadku równej liczby punktów o kolejności decydują bezpośrednie mecze.

Strzelcy

9 – Jesus Imaz (Jagiellonia), Jorge Felix (Piast), Jarosław Niezgoda (Legia)

8 – Chrystian Gytkjaer (Lech)

7 – Damjan Bohar (Zagłębie), Paweł Brożek (Wisła Kraków)

6 – Patryk Klimala (Jagiellonia), Rafael Lopes (Cracovia), Artur Sobiech (Lechia) ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA