fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Decyduje się przyszłość Wisły

Fotorzepa, Piotr Guzik
Zbliża się przerwa zimowa, więc jak przed rokiem rozpędu nabiera serial pod tytułem „Ratujemy Wisłę Kraków".

Przed 12 miesiącami reanimacja się udała, pacjent przeżył, ale wiadomo było, że stan jest ciężki. Tercet ratowników liczył, że nie zostanie sam i w przywróceniu stabilności ktoś mu pomoże. Poszukiwania inwestora lub kupca się nie udały, a na pomoc ze strony miasta nikt już przy Reymonta nie liczy. Wszystkie próby rozbijały się o wysoki mur krakowskiego ratusza.

Najbardziej medialny z tria ratowników Jarosław Królewski napisał na Twitterze: „Po dzisiejszych rozmowach jedno jest pewne, najbliższe 2–3 tygodnie zadecydują o przyszłości Wisły Kraków w wielu aspektach jej działalności, oraz głównym w walce o jej przetrwanie i funkcjonowanie" (pisownia oryginalna).

Ze źródeł zbliżonych do klubu udało nam się ustalić, że chodzi o rozmowy prowadzone z jednej strony z TSW, czyli Towarzystwem Sportowym Wisła (dla mniej zorientowanych: to podmiot, który został przejęty przez bandytów, a następnie doprowadził niemal do upadku klubu; to z ich rąk Królewski, Jakub Błaszczykowski i Tomasz Jażdżyński przejęli na razie nieformalnie Wisłę), a z drugiej z Tele-Foniką, czyli dawnym właścicielem, wobec którego wciąż istnieją pewne zobowiązania.

Rozmowy toczące się z TSW dotyczą przede wszystkim trzech kwestii: znaków towarowych, akademii piłkarskiej i kontroli nad długiem. TSW nie tylko ma zastrzeżony znak towarowy w postaci herbu, ale na pewnym etapie zastrzegło też nazwę „Wisła Kraków". Trudno prowadzić biznes, nie mając prawa do tak podstawowej kwestii jak nazwa firmy. Nie mówiąc już o próbie zainteresowania kupca czy inwestora, by wyłożył pieniądze na klub, nie mając nawet pewności, czy będzie mógł produkować gadżety i pamiątki z nazwą „Wisła".

TSW deklaruje chęć porozumienia ze spółką akcyjną, składane propozycje są jednak tylko rozwiązaniami tymczasowymi. A to dla Błaszczykowskiego, Królewskiego i Jażdżyńskiego zdecydowanie za mało – domagają się, by Wisła Kraków SA została współwłaścicielem znaku i nazwy.

Kwestię akademii też trzeba szybko rozwiązać. Dzięki prowadzeniu drużyn młodzieżowych TSW wciąż ma sekcję piłkarską, niejako konkurencyjną. Tymczasem pomysł jest taki, żeby to Wisła Kraków SA była kompleksowo odpowiedzialna za futbol, koordynując szkolenie na wszystkich poziomach, a TSW zajmowało się innymi dyscyplinami.

Równie ważna jest kwestia kontroli długu. Historycznie TSW przejęło klub od Tele-Foniki z ponad 40 milionami starych zobowiązań, które dzisiaj są w posiadaniu Towarzystwa. Aby umożliwić transakcję przejęcia samych akcji klubu, na ratowników musi być również dla bezpieczeństwa przeniesiony dług.

Ta operacja, podobnie jak sam zakup akcji, wymaga jednak zgody od Tele-Foniki, której wciąż nie udało się uzyskać. To blokuje formalne przejęcie długu i szansę na jego likwidację, co istotnie utrudnia prowadzenie biznesu. Przede wszystkim 40 milionów zobowiązań wciąż jest widoczne w księgach. Każdy potencjalny inwestor widzi więc 80 milionów zobowiązań zamiast połowy.

Co gorsza, gdy po kupno Wisły zgłosił się legendarny Vanna Ly, Tele-Fonika była gotowa na konieczne ustępstwa, aby umożliwić transakcję. Wedle naszych ustaleń wobec Błaszczykowskiego, Królewskiego i Jażdżyńskiego już taka chętna nie jest. Zapewne te kwestie miał na myśli Królewski, publikując może nieco zbyt egzaltowany wpis na Twitterze.

Wisła broni się przed spadkiem, w sobotę zagra z ostatnią w tabeli Arką. Spadek i odcięcie od pieniędzy z praw telewizyjnych oznaczałoby prawdopodobnie koniec Wisły.

15. KOLEJKA EKSTRAKLASY

> Piątek: ŁKS – Śląsk (18:00, Canal+ Sport), Piast – Jagiellonia (20:30, Canal+ Sport)

> Sobota: Wisła P. – Cracovia (15:00, nSport+), Legia – Górnik (17:30, Canal+ Sport, TVP 2), Wisła K. – Arka (20:00, Canal+ Sport)

> Niedziela: Zagłębie – Raków (12:30, Canal+ Sport), Lech – Korona (15:00, Canal+), Lechia – Pogoń (17:30, Canal+) ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA