fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Piast Gliwice: nie zgrzeszyć minimalizmem

Waldemar Fornalik
Fotorzepa, Piotr Nowak
Po remisie 1:1 w Borysowie Piast ma spore szanse na awans do drugiej rundy eliminacji Champions League.

Zainteresowanie meczem w Gliwicach jest tak duże, że klub przeznaczył do sprzedaży dodatkowe pół tysiąca biletów. Piast pisze historię: w maju zdobył pierwszy tytuł mistrza Polski, przed tygodniem był bliski pierwszego zwycięstwa w europejskich pucharach, w środę może po raz pierwszy awansować do kolejnej rundy.

Nie musi nawet wygrać, wystarczy mu bezbramkowy remis, ale Waldemar Fornalik uczula swoich zawodników, że minimalizm nie jest drogą do sukcesu. – Spodziewam się po rywalach jeszcze twardszej gry. Szanse oceniam pół na pół, ale faworytem wciąż jest BATE. Ma doświadczenie w takich meczach. Nieraz wychodziło z takich opresji – mówi trener Piasta.

Na Białorusi remis zespołu grającego regularnie w fazie grupowej Champions League lub Ligi Europy z Piastem przyjęto z rozczarowaniem, na piłkarzy spadła fala krytyki.

– Nie spieszcie się z pogrzebem – apeluje do dziennikarzy trener Aliaksej Baha. – Wszystko będzie dobrze.

Zwycięzca w następnej rundzie spotka się prawdopodobnie z Rosenborgiem Trondheim, który w pierwszym meczu pokonał 2:0 na wyjeździe Linfield FC (Irlandia Płn.). Przegrany trafi do eliminacji Ligi Europy – zmierzy się z gorszym z pary Dundalk – Riga FC (0:0 w pierwszym spotkaniu).

Transmisja o 20.00 w Polsacie Sport

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA