fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Zwycięski powrót Zidane’a

AFP
Real pokonał Celtę 2:0. Manchester United odpadł z Pucharu Anglii. Pierwsza porażka Juventusu.

Zinedine Zidane drugą kadencję na Santiago Bernabeu rozpoczął od porządków w składzie. Do bramki przywrócił Keylora Navasa, wystawił też innych zawodników, którzy nie byli ulubieńcami jego poprzednika – Isco i Marcelo, a na skrzydle dał szansę Garethowi Bale'owi.

I właśnie ta czwórka zagrała w sobotę najlepiej. Navas do spółki z obrońcami sprawił, że Real pierwszy raz od ponad miesiąca zachował czyste konto. Isco i Bale zdobyli po golu, a Marcelo zaliczył asystę. Zidane powtarza, że u niego każdy piłkarz ma czystą kartę. – W kadrze mam 25 zawodników i liczę na wszystkich. Oczywiście będą zmiany w drużynie, ale o przyszłości na razie nie myślę. Pozostało nam dziesięć meczów, po których będę mógł powiedzieć coś więcej – mówi Zidane.

Jednym z piłkarzy, których Francuz chciałby kupić latem, jest David de Gea. Manchester United nie daje za wygraną, zaproponował mu nowy kontrakt, który uczyniłby go najlepiej zarabiającym bramkarzem na świecie (375 tys. funtów tygodniowo).

Sobotnią porażkę w Pucharze Anglii De Gea oglądał z ławki. Bronił Sergio Romero, Czerwone Diabły uległy na wyjeździe Wolverhampton (1:2). – Zrobiliśmy duży krok w tył. Graliśmy zbyt wolno, za mało kombinacyjnie, traciliśmy piłkę i pozwalaliśmy przeciwnikom wyprowadzać kontrataki – nie ukrywał trener Ole Gunnar Solskjaer.

Nie bez problemów do półfinału awansował Manchester City. Do 69. minuty przegrywał ze Swansea 0:2, ale straty odrobił (3:2) i stał się faworytem do końcowego triumfu. Stawkę zespołów, które w kwietniu zmierzą się na Wembley, uzupełniły Watford i Brighton.

Godną podziwu walecznością wykazały się w ten weekend drużyny Polaków. West Ham z Łukaszem Fabiańskim w bramce wygrał w Premier League 4:3 z Huddersfield, strzelając trzy decydujące bramki w ostatnim kwadransie. W Bundeslidze Borussia Dortmund (bez kontuzjowanego Łukasza Piszczka) pokonała Herthę 3:2 po trafieniu Marco Reusa w doliczonym czasie.

Dopiero w 28. kolejce Serie A swojego pogromcę znalazł Juventus. Została nim Genoa, wygrywając 2:0 po golach zmienników: Stefano Sturaro i Gorana Pandeva. Mistrzowie Włoch wyszli jednak na boisko w półrezerwowym składzie. Po Lidze Mistrzów wolne dostali m.in. Wojciech Szczęsny, Cristiano Ronaldo. Giorgio Chiellini i Blaise Matuidi. Przewaga nad Napoli jest na tyle bezpieczna, że nikt tej porażki roztrząsać nie będzie.

Karol Linetty przyczynił się do zwycięstwa Sampdorii w Sassuolo (5:3), strzelając najpierw bramkę, a później zaliczając asystę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA