fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Przejęcia władzy w Anglii nie będzie

Marcus Rashford
AFP
Projekt reformy Premier League odrzucony. Kluby niższych lig dostaną 50 mln funtów na pokrycie strat spowodowanych przez pandemię.

Forsowany przez amerykańskich właścicieli Liverpoolu i Manchesteru United plan restrukturyzacji rozgrywek, znany już pod nazwą „Big Picture”, zgodnie z przewidywaniami nie uzyskał poparcia klubów Premier League.

W interesie większości nie była redukcja ligi z 20 do 18 zespołów ani oddanie władzy Wielkiej Szóstce (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Chelsea, Arsenal, Tottenham), która mogłaby przeprowadzać dalsze zmiany bez konieczności akceptacji pozostałych akcjonariuszy. Dziś do przegłosowania projektu potrzeba zgody 14 klubów.

Rewolucji w angielskim futbolu na razie więc nie będzie, z kalendarza nie znikną rozgrywki o Puchar Ligi i mecz o Tarczę Wspólnoty. Na zwołanej w trybie pilnym wideokonferencji przedstawiciele klubów Premier League zobowiązali się jednak do wypracowania innego kompromisu. Wśród przedstawicieli klubów panuje też zgoda, że słabszym i biedniejszym należy się wsparcie w walce ze skutkami Covid-19.

– Wszyscy powinni mieć równe prawa – przekonuje trener Burnley Sean Dyche, a prowadzący Southampton Ralph Hasenhüttl twierdzi, że przyjęcie „Big Picture” uczyniłoby ligę nudną i przewidywalną. – To, co jest w niej tak ekscytujące, to fakt, że Aston Villa może pokonać Liverpool 7:2, a Leicester zdobyć tytuł. Co dwa, trzy lata mamy nowego mistrza. Czy chcemy dominacji jednego zespołu, jak dzieje się to w Bundeslidze czy Serie A – pyta Hasenhüttl.

Plan „Big Picture” zakładał 250 mln dofinansowania dla niższych lig, a w przyszłości dzielenie się z nimi 25 proc. z przychodów medialnych. Uznano, że największe straty poniosły kluby League One i League Two (trzecia i czwarta klasa rozgrywkowa), których budżety oparte są przede wszystkim na wpływach z tzw. dni meczowych, i to do nich trafi w pierwszej kolejności pomoc. Przygotowano dotacje i nieoprocentowane pożyczki o łącznej wartości 50 mln. Wcześniej, na początku roku, Premier League przekazała na ten cel 27,2 mln.

Ale to jeszcze nie koniec dyskusji. „Rozmowy na temat potrzeb finansowych klubów Championship (zaplecze angielskiej ekstraklasy – przyp. red.) będą kontynuowane” – napisano w oświadczeniu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA