fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Liga Mistrzów: show Lewandowskiego

AFP
Bramka i dwie asysty polskiego napastnika dały Bayernowi wygraną 3:0 z Chelsea. Napoli zremisowało z Barceloną 1:1.

Dwa lata i pięć dni czekał Robert Lewandowski na gola w fazie pucharowej Champions League. W 76. minucie dostał podanie od Alphonso Daviesa, trafił do pustej bramki i ustalił wynik meczu w Londynie.

Ta zła seria mogła dobiec końca już w pierwszej połowie, gdyby nie świetna postawa prawie 40-letniego bramkarza Chelsea Willy'ego Caballero. Argentyńczyk dwukrotnie zatrzymał polskiego asa, przy strzale Thomasa Muellera pomogła mu poprzeczka.

Bayern nie zamierzał kalkulować i czekać na rewanż w Monachium. Pamiętając, jak skończył się ubiegłoroczny dwumecz z Liverpoolem - po teoretycznie dobrym, bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu na Anfield - chciał na Stamford Bridge wygrać. I po przerwie dopiął swego.

Kluczem do sukcesu okazała się współpraca Lewandowskiego z Serge'em Gnabrym. Między 51. a 54. minutą Polak dwa razy dograł do niego piłkę, a Niemiec z zimną krwią wykończył sytuacje. Rywale łapali się różnych sposobów na powstrzymanie Lewandowskiego. Marcos Alonso uderzył go w twarz i rewanż obejrzy w telewizji (czerwona kartka). Z nim czy bez niego szanse Chelsea na odrobienie strat i awans są tak samo nikłe.
W rywalizacji Napoli z Barceloną sprawa awansu pozostaje otwarta. Wszystko rozstrzygnie się za trzy tygodnie na Camp Nou.

- Jeśli umiesz marzyć, możesz to zrobić - napisał Arkadiusz Milik na Twitterze przed pierwszym meczem. Zaczął go na ławce, wszedł na początku drugiej połowy za Driesa Mertensa, który ucierpiał po faulu Sergio Busquetsa.

Belg mógł zostać bohaterem. W 30. minucie Piotr Zieliński przechwycił piłkę przed polem karnym, podał do niepilnowanego Mertensa, a ten przymierzył w okienko, zdobywając 121. bramkę dla Napoli i zrównując się z najlepszym strzelcem klubu Markiem Hamsikiem.

Obaj wyprzedzają Diego Maradonę (115), z którego legendą miał się we wtorek zmierzyć Leo Messi. Pierwszego występu na stadionie San Paolo argentyński geniusz nie będzie jednak wspominał z łezką w oku. Do siatki nie trafił, asysty nie zanotował, skończył z żółtą kartką.

Wyrównał Antoine Griezmann i choć w rewanżu nie zagrają ani Busquets, ani Arturo Vidal (czerwona kartka), to wciąż Barca jest bliżej ćwierćfinału.

LIGA MISTRZÓW - 1/8 FINAŁU
Chelsea - Bayern 0:3 (S. Gnabry 51 i 54, R. Lewandowski 76)
Napoli - Barcelona 1:1 (D. Mertens 30 - A. Griezmann 57)
Rewanże 18 marca

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA