fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Ekstraklasa: Strzelanina we Wrocławiu - osiem goli i remis

Fotorzepa/ Grzegorz Rutkowski
Śląsk Wrocław zremisował z Zagłębiem Lubin 4:4 w meczu dziewiątej kolejki Ekstraklasy - czytamy w Onecie. Dla Śląska, który dzięki remisowi powrócił na pozycję lidera, to czwarty remis w Ekstraklasie z kolei.

Wynik meczu we Wrocławiu otworzył Erik Exposito, który - jak się okazało - został jednym z bohaterów spotkania. W 22 minucie Hiszpan wyprowadził drużynę z Dolnego Śląska na prowadzenie pięknym strzałem głową - relacjonuje Onet.

Zagłębie wyrównało w 30 minucie - Filip Starzyński wykorzystał wówczas rzut karny podyktowany za zagranie ręką Wojciecha Golli.

W 38. minucie było już 2:1 dla Śląska - znów w roli głównej wystąpił Exposito, który najlepiej odnalazł się w polu karnym i z bliska pokonał bramkarza Zagłębia.

Na przerwę obie drużyny schodziły jednak przy wyniku 2:2 - bramkę "do szatni" strzelił Śląskowi głową Bartosz Kopacz.

Zagłębie na prowadzenie wyszło w 64. minucie, gdy Saša Živec pokonał bramkarza Śląska precyzyjnym strzałem z 16 metrów. Chwilę później było już jednak 3:3 - Dino Stiglec z rzutu wolnego trafił wprost w okienko bramki Konrada Forenca.

Na tym jednak strzelanie się nie skończyło - w 69. minucie Bartosz Slisz zdobył bramkę dla Zagłębia strzałem zza pola karnego. I gdy wydawało się, że będzie to bramka na wagę trzech punktów, w 90. minucie hattricka skompletował Exposito.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA