fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pi趾a no積a

Legia - Rangers 0:0. Zabrak這 kreatywności i b造sku

Trener Legii Aleksandar Vukovi
shutterstock
Tyle by這 obaw przed tym meczem, tyle si m闚i這 o przyjedzie wielkiego rywala, tymczasem okaza這 si, 瞠 Rangersi strasz g堯wnie nazw. Legia mog豉 i powinna wygra. Bezbramkowy remis powoduje jednak, 瞠 faworytem do awansu, w obliczu rewan簑 na Ibrox s jednak Szkoci.

Trzeci mecz z rz璠u i trener Aleksandar Vukovi wystawi identyczny sk豉d. Ta sama jedenastka rozpoczyna豉 wygrany 2:0 mecz z Atromitosem i 1:0 z Zag喚biem Lubin. Najwi璚ej kontrowersji dotyczy這 w ostatnich tygodniach Sandro Kulenovicia, 20-letniego, chorwackiego napastnika, kt鏎y wybiega na muraw kosztem kr鏊a strzelc闚 ekstraklasy sprzed dw鏂h sezon闚 i najlepszego strzelca Legii w poprzednich rozgrywkach - Carlitosa. W meczu z Rangersami Hiszpan zn闚 nie pojawi si na boisku. To ju drugi mecz z rz璠u, kt鏎y napastnik sp璠zi tylko na rozgrzewce. Gdy w drugiej po這wie j rozpocz像, kibice zacz瘭i bi mu brawo, trenera to nie przekona這. Kilka minut po meczu wychodz鉍y ze stadionu kibcie gromko skandowali przydomek Carlitosa.

Vukovi twierdzi, 瞠 Kulenovi wygrywa po prostu rywalizacj z Hiszpanem, 瞠 nie ma w jego decyzjach drugiego dna a siedzenie na 豉wce nie jest najgorsz rzecz jaka si mo瞠 przytrafi. Tych t逝macze nie przyjmuj jednak kibice, kt鏎zy wygwizdali m這dego napastnika w meczu z Zag喚biem.

Po meczu z Rangersami wyst瘼 Kulenovicia ciep這 b璠 mogli wspomina co najwy瞠j fanatycy taktyki, bo wysoki napastnik spe軟ia bardzo po篡teczn rol, dobrze naciska obro鎍闚 rywala, a gdy trzeba by這 asekurowa koleg闚. W pewnym momencie pierwszej po這wy to w豉nie on wybija pi趾 z w豉snego pola karnego. Po godzinie gry, gdy 豉dn akcj popisa si Luquinhas, kt鏎y podawa do niego w polu karnym, Kulenovi ju tradycyjnie zbyt d逝go sk豉da si do strza逝 i zosta zablokowany.

O ile pocz靖ek meczu by zaskakuj鉍o nerwowy w wykonaniu obu klub闚 pi趾a nie spada豉 niemal na ziemi, by豉 bez豉dnie przekopywana spod jednego pola karnego pod drugie o tyle, gdy w ko鎍u futbol闚ka przesta豉 lata zawodnikom nad g這wami, kontrol przej窸a Legia. Do szybko si okaza這, 瞠 owszem Rangers maj kilku niez造ch zawodnik闚, ale ich najwi瘯szym atutem w czwartkowy wiecz鏎 s jednak nazwa i historia. W Warszawie kibice ogl鉅ali rywala, kt鏎y przyjecha do stolicy Polski przede wszystkim nie przegra.

Niestety Legia nie by豉 w stanie wiele zaoferowa w ataku. Szczeg鏊nie w pierwszej po這wie, gdy akcje ofensywne by造 wolne, schematyczne i anga穎wa豉 si w nie zbyt ma豉 liczba zawodnik闚. Pierwsz dobr okazj stworzyli gospodarze gdy sprzed pola karnego uderza Luquinhas, ale McGregor zdo豉 pi趾 odbi. Po p馧 godzinie gry przedar si w pole karne Cafu, ale mocny strza Portugalczyka zn闚 odbi bramkarz Szkot闚.
W drugiej po這wie Vukovi kaza swoim zawodnikom podejmowa wi瘯sze ryzyko, rozumiej鉍, 瞠 Legia musi zdoby gola. Ju na pocz靖ku drugiej po這wy szans mia Valerian Gwilia, ale po jego strzale pi趾a polecia豉 nad bramk.

Gocie najlepsz okazj mieli w 63 minucie gdy Alfredo Morelos znalaz si sam na sam z Rados豉wem Majeckim, ale m這dy bramkarz obroni uderzenie Kolumbijczyka. Pniej broni jeszcze w dw鏂h sytuacjach.
Tym samym Legia w siedmiu meczach europejskich puchar闚 (czy te raczej eliminacji) wci嘀 nie straci豉 瘸dnej bramki.

Rewan za tydzie w Glasgow.

Legia Warszawa Rangers FC 0:0

Legia: Majecki; Stolarski, Lewczuk, J璠rzejczyk, Rocha; Cafu (71 Antoli), Martins; Vesovi (84. Nagy), Gvilia, Luquinhas; Kulenovi


Rangers: McGregor; Tavernier, Goldson, Kati, Flanagan; Jack, Davis, Aribo, Arfield (87. Kamara), Ojo; Morelos (87. Defoe)

r鏚這: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wywietlimy artyku za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA