fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

PKO Ekstraklasa: Śląsk zgubił punkty z Lechią

Fotorzepa / Marian Zubrzycki
W szóstej kolejce PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław zremisował na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:1.

Jeśli w niedzielę Pogoń Szczecin pokona Wisłę Płock, Śląsk Wrocław straci pozycję lidera ekstraklasy.

Sobotni mecz lepiej rozpoczęli piłkarze z Gdańska, szczególnie na skrzydłach widoczni byli Lukas Haraslin i Sławomir Peszko. Jednak to goście oddali pierwszy celny strzał. W 14. minucie pokonać bramkarza próbował Przemysław Płacheta - pisze Onet.

Gospodarze powinni objąć prowadzenie za sprawą Filipa Mladenovicia, który dostał podanie od Karola Fili, ograł dwóch obrońców i uderzył pod poprzeczkę. Na posterunku był jednak bramkarz Śląska Matus Putnocky.

Co nie wyszło Lechii, udało się Śląskowi. W 37. minucie kolejny raz z dystansu uderzył Płacheta, zasłonięty przez swych obrońców Dusan Kuciak nie zdołał obronić strzału.

W drugiej połowie bramkarz gospodarzy zrehabilitował się, piąstkując piłkę po rzucie wolnym Krzysztofa Mączyńskiego.

W 55. minucie gdańszczanie przeprowadzili szybką i skuteczną akcję. Haraslin odegrał do Peszki, ten przełożył piłkę na lewą nogę, znalazł miejsce do oddania strzału i był remis.

Mimo wysiłków obu drużyn do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Najbliższy wpisania się na listę strzelców był wprowadzony po przerwie Rafał Wolski z Lechii, który doliczonym czasie gry trafił w poprzeczkę.

W pierwszym sobotnim meczu PKO Ekstraklasy Cracovia pokonała Arkę 3:1.

Po sześciu meczach Śląsk z 14. punktami jest liderem tabeli. Lechia z siedmioma "oczkami" zajmuje 9. miejsce.

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Bramki: Sławomir Peszko (55) - Przemysław Płacheta (39)
Żółte kartki: Jarosław Kubicki, Flavio Paixao, Sławomir Peszko, Karol Fila - Krzysztof Mączyński
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 13691

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA