fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Ekstraklasa: Piast w końcówce wyszarpał wygraną

Waldemar Fornalik, trener Piasta Gliwice
Shutterstock
Po emocjonujących ostatnich minutach Piast Gliwice pokonał Jagiellonię Białystok w pierwszym niedzielnym meczu 35. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Już pierwsza bramka dla gospodarzy padła w niecodziennych okolicznościach - podkreśla Onet.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Joel Valencia wcisnął piłkę do bramki, ale Jarosław Przybył nie dopatrzył się gola. Dopiero po analizie VAR sędzia uznał, że piłka przekroczyła linię bramkową - relacjonuje Onet.

Również w drugiej połowie strzelano dopiero w końcówce, ale pierwsi do siatki trafili goście. Aleksandar Sedlar sfaulował w polu karnym Marko Poletanovicia i choć sędzia najpierw kazał grać dalej, później, po wideoweryfikacji, wskazał na "jedenastkę". Tę, po rękach Jakuba Szmatuły, wykorzystał Jesus Imaz.

Nie był to wcale koniec emocji. W roli głównej wystąpił po chwili Tomasz Jodłowiec, wypuszczając na czystą sytuację Jorge'a Felixa, a gdy ten jej nie wykorzystał, znakomitym strzałem przymierzył z woleja w "okienko". Po chwili kibice Piasta mogli jednak ponownie przeżyć rozczarowanie - Sedlar znów faulował w polu karnym, do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany - Jesus Imaz - ale... przegrał ze Szmatułą.

Po wygranej Piast jest wirtualnym liderem ekstraklasy. Pozostanie nim, jeśli swojego niedzielnego meczu nie wygra warszawska Legia.

35. kolejka ekstraklasy - grupa mistrzowska

  • Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 2:1 (1:0)
    b
    ramki: Joel Valencia (45), Tomasz Jodłowiec (90) - Jesus Imaz (89-karny).
Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA