fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Ekstraklasa: Górnik rozbił Lecha w Poznaniu

Adam Nawałka, trener Lecha Poznań
PGE Narodowy/ Darek Golik
Wynikiem 0:3 zakończyło się drugie piątkowe starcie w ramach 26. kolejki piłkarskiej ekstraklasy między Lechem Poznań a Górnikiem Zabrze. To druga z rzędu porażka drużyny Adama Nawałki, która na wiosnę wygrała tylko dwa spotkania. Zdaniem Onetu Lech został "ośmieszony".

Pierwsze dwa groźne strzały oddał Maciej Makuszewski, ale zabrzanie cierpliwie czekali na swoje okazje i w końcu, na cztery minuty przed przerwą, wyszli z zabójczą kontrą. Trzech piłkarzy Górnika poradziło sobie z jednym obrońcą Lecha, Jesus Jimenez zagrał przepięknie piętą do Igora Angulo, który z bliska pokonał Jasmina Buricia - relacjonuje Onet.

Po przerwie Lech rzucił się do odrabiania strat i optycznie zdominował rywala. Gospodarze co chwilę nękali zabrzan dośrodkowaniami w pole karne, ale nie było z tego większego zagrożenia. Zabójczy cios zabrzanie wyprowadzili w 67. minucie. Walerian Gwilia dośrodkował z rzutu rożnego na bliższy słupek, Angulo przedłużył głową, a akcję celnym strzałem zamknął Boris Sekulić.

Kolejorz najlepszą okazję do strzelenia kontaktowej bramki miał w 82. minucie. Zmarnował ją Timur Żamaletdinow, posyłając piłkę wysoko bad bramką. Niewykorzystana sytuacja zdążyła się zemścić. Angulo, lider klasyfikacji strzelców ekstraklasy, otrzymał podanie od Sekulicia, zdecydował się na strzał z lewej nogi, piłka przeleciała między nogami statycznego Nikoli Vujadinovicia i wpadła do siatki.

Lech pozostał na szóstym miejscu w tabeli. Górnik awansował na 12. pozycję, mając tyle samo punktów (27) co wyprzedzający go Śląsk Wrocław oraz znajdująca się tuż pod nim Miedź Legnica.

Lech Poznań - Górnik Zabrze 0:3 (0:1)

Bramki: Igor Angulo 2 (41, 86), Boris Sekulić (67).

Żółte kartki: Łukasz Trałka - Mateusz Matras, Dani Suarez, Jesus Jimenez.

Lech: Jasmin Buric - Robert Gumny, Thomas Rogne, Nikola Vujadinovic, Piotr Tomasik - Maciej Makuszewski (89. Tymoteusz Klupś), Maciej Gajos, Darko Jevtić (68. Łukasz Trałka), Pedro Tiba, Joao Amaral - Christian Gytkjaer (68. Timur Żamaletdinow).

Górnik: Martin Chudy - Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Dani Suarez, Adrian Gryszkiewicz - Giannis Mystakidis (56. Adam Arnarson), Szymon Żurkowski, Mateusz Matras, Walerian Gwilia (75. Szymon Matuszek), Jesus Jimenez (83. Kamil Zapolnik) - Igor Angulo. (PAP)

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA