fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Solskjaer prawie jak sir Ferguson

AFP
We wtorek pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. I od razu hit: Manchester United gra z Paris Saint-Germain. Roma spotka się z Porto.

W maju minie 20 lat, odkąd klub z Old Trafford – po jednym z najbardziej emocjonujących finałów Ligi Mistrzów – pokonał Bayern, strzelając dwie bramki na Camp Nou w doliczonym czasie. Tę zwycięską zdobył Ole Gunnar Solskjaer. Norweg, nazywany kiedyś superrezerwowym, we wtorek po raz pierwszy usiądzie na trenerskiej ławce Czerwonych Diabłów w rozgrywkach, które zagwarantowały mu nieśmiertelność.

Solskjaer miał posprzątać bałagan, jaki zostawił Jose Mourinho, i doprowadzić drużynę bezpiecznie do końca sezonu. Wyniki przeszły jednak najśmielsze oczekiwania. United wygrali 10 z 11 meczów. Według dziennika „Sun" to wystarczyło, by szefowie klubu zrezygnowali z poszukiwań bardziej doświadczonego trenera (priorytetem był Mauricio Pochettino z Tottenhamu) i powierzyli Norwegowi zespół na stałe. Avram Glazer rozmawiał na ten temat z Solskjaerem po ostatnim, pewnym zwycięstwie nad Fulham (3:0). Decyzja ma zostać ogłoszona po zakończeniu sezonu.

– Czuję się prawie tak, jakby wrócił sir Alex Ferguson – przekonuje w rozmowie z „L'Equipe" Ashley Young, który przedłużył właśnie kontrakt do przyszłego roku. – Solskjaer wie, co znaczy gra dla tego klubu. Otoczył się ludźmi, którzy znają doskonale Old Trafford (asystenci Mike Phelan i Michael Carrick – przyp. red.). Jak sir Alex ma obsesję na punkcie zwycięstw i tego, by piłkarze się rozwijali – wylicza podobieństwa obrońca.

Strata do Manchesteru City i Liverpoolu jest zbyt duża (14 pkt), by myśleć o mistrzostwie Anglii, ale niektórzy widzą już United w finale Champions League. Brytyjska prasa przypomina, że Solskjaer ma szansę zostać pierwszym od 2012 roku tymczasowym trenerem, który sięgnął po trofeum. Siedem lat temu dokonał tego z Chelsea Roberto di Matteo, zastępując Andre Villasa-Boasa. Od tego czasu żadna drużyna z Premier League nie zdobyła pucharu, tylko Liverpool (przed rokiem) dotarł do finału.

Po losowaniu 1/8 finału tylko najwięksi optymiści dawali United szanse w rywalizacji z kroczącym od wygranej do wygranej PSG. Dziś to Czerwone Diabły uważane są za faworyta. W Paryżu posypał się prawie cały atak. Do kontuzjowanego Neymara dołączył Edinson Cavani. Na innych pozycjach nie jest lepiej. Ból wciąż odczuwa Marco Verratti, a wstrząsu mózgu doznał Thomas Meunier. – Nie szukamy już planu B, ale D – przyznaje trener Thomas Tuchel.

LIGA MISTRZÓW – 1/8 FINAŁU

We wtorek grają:

  • Manchester United – Paris Saint-Germain (21.00, Polsat Sport Premium 1)
  • Roma – Porto ?(21.00, Polsat Sport Premium 2)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA