Piłka nożna

LM: Polacy na ławce, Napoli remisuje z PSG

AFP
Napoli zremisowało z PSG 1:1 w meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów. Arkadiusz Milik przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych, a Piotr Zieliński pojawił się na murawie na ostatnich 29 minut meczu.

W Neapolu swój debiut w meczu LM w barwach PSG zaliczył Gianluigi Buffon, który w poprzednich meczach pauzował za czerwoną kartkę z poprzednie edycji rozgrywek.

W pierwszej połowie meczu lepiej zaprezentowało się PSG, które tuż przed przerwą wyszło na prowadzenie - Kylian Mbappe tuż przy linii końcowej zakręcił Raulem Albiolem i odegrał piłkę w pole karne, gdzie dopadł do niej Juan Bernat i, upadając, skierował do siatki.

W drugiej połowie do ataków rzuciło się Napoli - kilka razy drużynę z Paryża ratował Buffon, ale w 61 minucie skapitulował, po tym jak błąd zakończony faulem w polu karnym popełnił Thiago Silva. Rzut karny zamienił na gola Lorenzo Insigne.

W końcówce spotkania urazu barku doznał Dries Mertens.

Po czterech seriach gier Napoli prowadzi w grupie C mając na koncie sześć punktów (jako jedyne w grupie nie doznało porażki) i wyprzedzając Liverpool (również sześć punktów), PSG (pięć punktów) i Crveną Zvezdę Belgrad (cztery punkty).

W drugim hitowym meczu wtorkowej LM Barcelona zremisowała w Mediolanie z Interem 1:1 zapewniając sobie miejsce w 1/8 finału LM.

Wydawało się, że "Duma Katalonii" wyjedzie z Mediolanu z kompletem punktów, po tym jak w 83 minucie Malcom strzelił swojego pierwszego gola w barwach Barcelony. Jednak trzy minuty przed końcem Mauro Icardi wyrównał stan meczu.

Barcelona mogła i powinna strzelić więcej goli - szanse na to mieli Ousmane Dembele, Luis Suarez i Philippe Coutinho, ale albo strzelali oni niecelnie, albo na ich drodze stawał Samir Handanovic.

W pozostałych meczach Atletico Madryt zrewanżowało się Borussii za porażkę 0:4 przed dwoma tygodniami i na własnym stadionie wygrało 2:0, Lokomotiw Moskwa - z Grzegorzem Krychowiakiem w składzie - przegrał 1:4 z FC Porto i po czterech seriach gier ma na koncie 0 punktów, Schalke 04 pokonało Galatasaray 2:0, a Tottenham wygrał z PSV 2:1, zachowując szansę na awans do 1/8 finału LM (było to pierwsze zwycięstwo "Kogutów" w tej edycji LM). Bohaterem tego ostatniego meczu był zdobywca obu goli dla Tottenhamu, Harry Kane, który drugą bramkę zdobył w 89. minucie meczu. 

Źródło: rp.pl/goal.com/Onet

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL