Piłka nożna

Decyzja Ekstraklasy. Nie będzie ceremonii w Poznaniu

Fotorzepa, Grzegorz Rutkowski
Władze Ekstraklasy SA poinformowały, że w niedziele feta mistrzowska odbędzie się w Warszawie lub w Białymstoku.

Przed ostatnią kolejką ekstraklasy Legia Warszawa ma trzy punkty przewagi nad Jagiellonią Białystok. W niedzielę piłkarze Legii zmierzą się w Poznaniu z Lechem. Jeśli ze stadionu przy Bułgarskiej wywiozą choćby remis, zostaną mistrzem bez względu na wynik spotkania Jagiellonia Białystok - Wisła Płock.

Od kilku dni trwały rozmowy w sprawie ewentualnego wręczenia medali piłkarzom Legii na stadionie w Poznaniu. 

Ekstraklasa S.A. poinformowała, że po wysłuchaniu argumentów Legii Warszawa, Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok podjęto decyzję, że w sytuacji, gdyby mistrzem Polski została Legia Warszawa, ceremonia wręczenia trofeum i złotych medali nie odbędzie się w Poznaniu, lecz zostanie przeprowadzona zaraz po powrocie zawodników i sztabu szkoleniowego do Warszawy. 

"Jednocześnie klub Lech Poznań zobowiązał się do podjęcia wszelkich niezbędnych działań, mających na celu zapewnienie zawodnikom, sztabowi trenerskiemu oraz kibicom maksymalnie szybkiego opuszczenia stadionu. Dzięki temu przedstawiciele Legii mogliby jak najszybciej dotrzeć do Warszawy, by tam móc uczestniczyć w ceremonii" - czytamy w komunikacie.

W przypadku wywalczenia tytułu mistrzowskiego przez Jagiellonię Białystok, ceremonia wręczenia trofeum dla Jagiellonii odbędzie się w Białymstoku bezpośrednio po zakończeniu zawodów. 

Komunikat PZPN

Głos w tej sprawie zabrał również Polski Związek Piłki Nożnej.

"Polski Związek Piłki Nożnej z wielkim zdziwieniem przyjął decyzję Ekstraklasy S.A. i czołowych klubów dotyczących wręczenia najważniejszych nagród na zakończenie sezonu 2017/2018. Przenoszenie tej ceremonii z miejsca, gdzie najprawdopodobniej może nastąpić najważniejsze rozstrzygnięcie ligowego sezonu, pokazuje brak szacunku dla wysiłku piłkarzy oraz koniunkturalizm władz ligowej spółki" - przekazano w oświadczeniu.

"Nie ma to nic wspólnego z duchem sportowej walki i spontanicznym uczczeniem wysiłku zawodników po najważniejszym meczu sezonu. W informacji władz Ekstraklasy S.A. podanej do publicznej wiadomości nie przedstawiono żadnych merytorycznych argumentów tak dziwnej decyzji. PZPN, jako udziałowiec spółki Ekstraklasa S.A. nie  może godzić się na podobne praktyki ligowej spółki" - czytamy na stronie.

 

 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL