Strażak Morawiecki

Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz
Obejmując stery nowego, choć starego (bo z ministrami z poprzedniego rozdania) rządu, Mateusz Morawiecki znajdzie się w trudnej sytuacji. Przyjdzie mu się zmierzyć z mitem Beaty Szydło.

Tak – mitem, bo żmudna budowa jej autorytetu przyniosła owoce. Stronnicy PiS do ostatniej chwili prowadzili na Twitterze akcję #muremzabeatą. Elektorat przywiązany do swojskiej, pochodzącej z prowincji, ciepłej pani premier z sąsiedztwa nijak nie może zrozumieć, że w nagrodę za sukces, o którym codziennie słyszą od dwóch lat z rządowych tub, została zmuszona do dymisji. I to zaraz po odrzuceniu wotum nieufności, które próbowała przeforsować w Sejmie opozycja. W oczach zdezorientowanych sympatyków wygląda to jak kapitulacja w efekcie ataku rywali z PO.

Morawiecki będzie musiał dopiero zapracować na taką pozycję, jaką w elektoracie PiS ma Beata Szydło. Mimo opozycyjnej karty z czasu PRL nadal jest postrzegany przez lwią część zwolenników rządzącej partii jako człowiek z zewnątrz, technokrata do wynajęcia, który wiele lat pracował dla banku – wprawdzie polskiego, ale kontrolowanego przez zagraniczny kapitał.

Owszem, Morawiecki ciężko pracu...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL