fbTrack

Opinie

Jest szansa na rozwój łączności w Polsce

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Na rozbudowie infrastruktury telekomunikacyjnej skorzystają nie tylko przedsiębiorcy, ale i końcowi użytkownicy. Pozwalają na to obowiązujące od 1 lipca przepisy. Szkoda jednak, że w nowych regulacjach zabrakło niektórych postulatów środowiska, jak choćby obniżenia opłat za umieszczenie w pasie drogowym infrastruktury technicznej – piszą eksperci Agnieszka Wachowska i Magdalena Gąsowska.

1 lipca 2016 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (tzw. megaustawy).

Wspomniana megaustawa obowiązuje w Polsce od lipca 2010 r. i już od sześciu lat tworzy ułatwienia dla budowy i rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej.

Motywacją do przygotowania i uchwalenia nowelizacji były w szczególności zbliżające się Światowe Dni Młodzieży oraz trwające i planowane projekty realizowane w ramach konkursów programu operacyjnego „Polska cyfrowa" (dalej: POPC). Wpływ na kształt nowelizacji miała również konieczność pełnej implementacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2014/61/UE oraz dążenie do osiągnięcia założonej w Europejskiej Agendzie Cyfrowej przepustowości dostępu do internetu, tj. do 2020 r. 30 Mb/s dla wszystkich Europejczyków, a powyżej 100 Mb/s dla min. połowy gospodarstw domowych.

Będzie prościej

W odpowiedzi na te potrzeby rozszerzono dotychczasowy krąg podmiotów zobowiązanych do zapewnienia dostępu (obejmującego współkorzystanie) do infrastruktury technicznej dla realizacji infrastruktury telekomunikacyjnej. Teraz są to „operatorzy sieci", czyli przedsiębiorcy telekomunikacyjni lub podmioty wykonujące zadania z zakresu użyteczności publicznej, w tym jednostki samorządu terytorialnego (a poprzednio były to jedynie wąsko zdefiniowane podmioty wykonujące zadania z zakresu użyteczności publicznej, tj. przedsiębiorstwa energetyczne oraz wodociągowo-kanalizacyjne). W obecnej regulacji, odmiennie niż poprzednio, wyliczono szczegółowo przyczyny, jakie mogą być podstawą odmowy dostępu.

Nowością jest możliwość ustalenia przez prezesa UKE minimalnych warunków dostępu i współkorzystania z infrastruktury technicznej. Ponadto, w razie fiaska negocjacji dostępu, na wydanie decyzji o dostępie, o którą zawnioskują zainteresowani, prezes UKE ma teraz nie 90, ale 60 dni.

W związku z wejściem nowelizacji w życie od 1 stycznia 2017 r. powinien również zacząć działać punkt informacyjny do spraw telekomunikacji (PIT). Ma on gromadzić informacje konieczne dla podjęcia inwestycji telekomunikacyjnych, o wymaganych formalnościach i procedurach czy istniejącej infrastrukturze technicznej. Jego utworzenie ma zwiększyć transparentność i dostęp do informacji. Ułatwienie ubiegania się o dostęp ma zapewnić także nowy obowiązek operatora sieci udostępnienia informacji o infrastrukturze technicznej przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu (niezawartych w PIT) oraz umożliwienia inspekcji infrastruktury.

Wprowadzając nowe przepisy, zatroszczono się także o polepszenie dostępu w budynkach, poprzez m.in. konieczność umożliwienia przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu wykonania instalacji telekomunikacyjnej, jeżeli ta istniejąca w budynku nie spełnia warunku przepustowości 30 Mb/s lub nie odpowiada zapotrzebowaniu przedsiębiorcy (np. ze względu na inną technologię czy dyskryminujące warunki). Doprecyzowano również, że dostęp musi być zapewniony przed ukończeniem budynku. Na wniosek przedsiębiorcy telekomunikacyjnego trzeba mu udzielić określonych informacji istotnych dla zapewnienia łączności telekomunikacyjnej w budynku.

Od teraz również jeśli w budynku wielorodzinnym lub użyteczności publicznej brak jest odpowiedniej instalacji telekomunikacyjnej, jego właściciel będzie zobowiązany wyposażyć w nią budynek przy okazji przeprowadzania prac nad instalacją techniczną.

Ukłon w stronę firm

Nowe przepisy dążą także do synergii robót budowlanych dotyczących infrastruktury technicznej, poprzez obowiązek ich koordynacji, jeśli są finansowane przynajmniej częściowo ze środków publicznych. Operator sieci musi uwzględnić wniosek przedsiębiorcy telekomunikacyjnego o koordynację, czyli zsynchronizowane prowadzenie robót w tym samym miejscu lub takie ich zaprojektowanie, by uwzględnić potrzeby przedsiębiorcy telekomunikacyjnego. Nawet gdy koordynacja spowoduje dodatkowe koszty dla operatora, nie można jej odmówić, jeśli przedsiębiorca zobowiąże się je pokryć, oferując zabezpieczenie. W przypadku odmowy koordynacji robót budowlanych, zainteresowany nią przedsiębiorca może się zwrócić do miejscowego starosty powiatowego, który wydaje decyzję w sprawie koordynacji. Dodatkowym ukłonem w stronę przedsiębiorcy chcącego ubiegać się o koordynację jest zobowiązanie operatora sieci do udostępnienia informacji o planowanych w najbliższych sześciu miesiącach robotach budowlanych.

W finalnej wersji nowelizacji wycofano się z projektowanego wcześniej ułatwienia w zakresie zaskarżania planu miejscowego ingerującego w możliwość realizacji inwestycji z zakresu łączności publicznej, czy w inny sposób niezgodnego z megaustawą.

Poza samą megaustawą zmiany objęły także ustawę o drogach publicznych. Skrócono z 65 do 45 dni czas na wydanie decyzji o zezwoleniu na umieszczenie urządzeń infrastruktury telekomunikacyjnej w pasie drogowym. Nowelizacja przywróci też obowiązujący przed wprowadzeniem megaustawy czteroletni okres ochronny od zainstalowania infrastruktury w pasie drogowym, w którym to zarządcy dróg poniosą koszty przeniesienia urządzeń i obiektów, jeśli remont drogi będzie tego wymagał.

Zawiedziono natomiast nadzieje przedsiębiorców telekomunikacyjnych i operatorów sieci na obniżenie samorządowych stawek za zajęcie pasa drogowego na umieszczenie w nim urządzeń infrastruktury technicznej. Ugięto się pod presją samorządów, nie wprowadzając postulowanych przez rynek telekomunikacyjny limitów stawek. Jedynie w zakresie opłaty za dzierżawę bądź najem kanału technologicznego wprowadzono górny próg opłaty na 7 zł za 1 mb kanału za rok.

Czas pokaże

Nowelizacja wprowadza także zmiany dla prawa geodezyjnego i kartograficznego, mające usprawnić narady koordynacyjne prowadzone przez starostę, procedury uzgodnień na terenach zamkniętych i obniżenie opłaty za materiały geodezyjne dla przygotowania i realizacji inwestycji dotyczących infrastruktury telekomunikacyjnej.

Te i inne rozwiązania wprowadzone nowelą, będące skutkiem trudnych doświadczeń z realizacji projektów szerokopasmowych z perspektywy finansowej 2007–2013, w założeniu mają stworzyć bardziej przyjazny grunt dla rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej, na czym skorzystać mają zarówno końcowi użytkownicy, jak przedsiębiorcy telekomunikacyjni. Zakładane od strony formalnej uproszczenie i przyspieszenie inwestycji ułatwić ma budowę sieci szerokopasmowych, w tym realizowanych z POPC. Czy tak się stanie? Czas pokaże.

Nie sposób bowiem nie dostrzec pewnych minusów zaproponowanych nowości. Poza wycofaniem się z niektórych postulatów (np. co do opłat za zajęcie pasa drogowego) negatywny jest np. brak objęcia obowiązkiem udostępnienia istniejącej infrastruktury budynku, bez względu na to, czyją jest ona własnością. Wskazuje się też, że w razie zawnioskowania o decyzję starosty o koordynacji robót, na której wydanie ma on 60 dni, oczekiwanie na nią może powodować znaczne opóźnienie inwestycji. Wskazane byłoby postanowienie, że wniosek o wydanie takiej decyzji nie wstrzymuje prac.

Agnieszka Wachowska jest partnerem w Kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy sp. j.

Magdalena Gąsowska jest w tej kancelarii aplikantką radcowską

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL