fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Obyczaje

Turyści, w Grecji poproście o paragon

Materiały promocyjne
„Poproszę paragon” to hasło kampanii greckich władz skarbowych. Ma ona przypomnieć klientom o ich prawach i zmniejszyć skalę oszustw podatkowych

Grecki Urząd ds. Finansów Publicznych (AADE) kolejny raz realizuje kampanię informacyjną pod hasłem „Poproszę paragon" („Apodixi Please") - donosi portal Greek Travel Pages. Chce przypomnieć klientom o ich prawach i zachęca do brania paragonów za zakupy zrobione w kraju. Jest to też sposób na zmniejszenie skali oszustw podatkowych, do których dochodzi szczególnie w popularnych miejscach turystycznych.

Plakaty można zobaczyć na głównych lotniskach (między innymi w Atenach, Salonikach, na Krecie, Mykonos, Santorini, Korfu, Rodos), banery pokazują się też na wybranych zagranicznych stronach internetowych. Poza głównym hasłem reklamowym widnieje na nich napis: „Zdjęcie jest dowodem pamięci. Poproś o dowód zapłaty. Poproś o paragon. Apodixi Please."

Na swojej stronie AADE podkreśla, że w Grecji wszyscy sprzedawcy, zarówno towarów, jak i usług, muszą mieć kasę fiskalną i wystawiać paragony. Nie wolno im natomiast wypisywać ręcznie dowodów zapłaty lub drukować ich na zwykłym papierze.

Urząd podkreśla, że turyści nie muszą mieć przy sobie gotówki, mogą płacić kartami kredytowymi. Korzystając z nich, pomagają greckim urzędom skarbowym zbierać podatki, które i tak są zawarte w cenie. W ten sposób odwiedzający przyczyniają się do poprawy sytuacji finansowej kraju, a co za tym idzie, podnoszenia jakości usług. Urząd podaje też, że jeśli sprzedawca nie wyda stosownego pokwitowania, klient nie ma obowiązku zapłacić za towar czy usługę.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA