fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

OEES

Chronić nie tylko pracowników, ale i pracodawców

Zbiór zasad określających stosunki pracy powinien być nowoczesny i przystający do realiów rynku – podkreślali uczestnicy dyskusji
Fotorzepa/Piotr Guzik
Prawnicy chcą skończyć z fikcją przyjmowania pracowników na niby-etaty. Przedsiębiorcy zaś podkreślają, że klasyczna umowa o pracę z wielu względów jest trudna do zastosowania jako podstawowa forma zatrudnienia.

Impulsem do debaty „Kodeks pracy przyszłości" na OEES są między innymi prace Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, która przygotowuje projekty dwóch kodeksów: prawa pracy i zbiorowego prawa pracy. Wszyscy dyskutanci uznali, że zbiór podstawowych zasad określających stosunki pracy w Polsce jest potrzebny. Ważne, by był nowoczesny – przystawał do zmieniających się realiów rynku pracy i nie był zbyt skomplikowany.

Agata Moroz z Work Service uważa, że potrzebne są zmiany dotyczące dokumentacji pracowniczej, tak by podpis elektroniczny był powszechny i prosty. – Musimy pracownikom i firmom pozwolić korzystać z wszystkich rodzajów technologii – zauważyła. Z tą opinią zgodził się Rafał Fabisiak, radca prawny w Volkswagen Poznań. – W kodeksie potrzebne są rozwiązania zwiększające elastyczność prawa pracy – dodał. Jako przykład niezbędnych zmian podał konta czasu pracy.

Trzeba elastyczności

Przedsiębiorcy zastanawiali się nad pozycją umowy o pracę w prawodawstwie. – Umowa o pracę jest obciążona 45 proc. kosztów pozapłacowych – przypomniał Tomasz Kuydowicz, ekspert Związku Pracodawców Polska Miedź. – Potrzebna jest większa elastyczność zawiązywania, rozwiązywania, świadczenia pracy na podstawie umowy o pracę. W innej sytuacji firmy będą szukały innych rozwiązań.

W obronie praw pracowników stanął Dariusz Mińkowski, zastępca głównego inspektora pracy: – Kodeks pracy jest po to, by bronić pracownika. W Polsce wiele osób zarabia minimalne wynagrodzenie, a warunki pracy pozostawiają wiele do życzenia – mówił. – Ale też powinien chronić pracodawcę – zauważył Tomasz Kuydowicz.

Szczegóły w układach zbiorowych

Monika Gładoch, doradca prezydenta Pracodawców RP i zastępca przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, studziła pomysły nowatorskich zmian: – W wielu kwestiach ogranicza nas prawo unijne. Znamy rozwiązania w innych krajach, ale nie wszystkie, jak na przykład konta czasu pracy, można wprowadzić w Polsce – zaznaczyła. Dodała, że prawnicy chcą przygotować kodeks pracy w ten sposób, by znalazły się w nim rozwiązania odpowiadające specyfice małych, średnich i dużych firm.

Monika Gładoch zgodziła się z opiniami przedsiębiorców, że szczegółowe rozwiązania mogłyby się znaleźć w zakładowych układach zbiorowych. – Ale powinny być zawierane na jakiś czas, a nie na stałe – mówiła. – Rynek pracy jest wyjątkowo niespójny. Nie wiem, czy nasze propozycje zostaną upublicznione, na razie w mediach pojawiają się propozycje nie całej komisji, ale zespołów roboczych. Na cały projekt trzeba jeszcze poczekać – powiedziała.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA