fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

.Nowoczesna

Nowoczesna postawi na Pawła Rabieja w Warszawie?

Paweł Rabiej (na zdjęciu z Ryszardem Petru) może być głosem Nowoczesnej w Warszawie
Reporter, Jacek Dominski
W sobotę, 3 czerwca, Nowoczesna wybierze kandydata lub kandydatkę na prezydenta Warszawy. To otworzy nowy etap walki o prezydenturę w stolicy.

Faworytem struktur Nowoczesnej jest Paweł Rabiej. Wcześniej mówiło się też o kandydaturze Kamili Gasiuk-Pihowicz, ale nawet w oficjalnych wypowiedziach Ryszard Petru sugerował, że będzie to Rabiej. – Jest to możliwe – przyznał w ubiegły czwartek na antenie TVN 24. Wybraną przez warszawskich działaczy kandydaturę musi formalnie zatwierdzić jeszcze zarząd partii– Zarząd musi mieć możliwość zablokować kandydatury, które budzą obiektywne kontrowersje i wątpliwości – informuje Paulina Henning-Kloska, rzeczniczka Nowoczesnej w rozmowie z „Rz".

Decyzja warszawskich struktur otworzy jednocześnie nowy etap kampanii w Warszawie. Rabiej od wielu miesięcy jest głosem Nowoczesnej w najważniejszych dla tego wyścigu sprawach: od reprywatyzacji po pomniki smoleńskie (jest zwolennikiem ich budowy).

Nowoczesna ma kampanię rozpisaną na kilka etapów. – Do jesieni będziemy prowadzić rozmowy z wieloma środowiskami, mamy ok. 50 grup, z którymi chcemy porozmawiać, od biegaczy po rzemieślników. Później przedstawimy program dla Warszawy – mówi „Rz" Paweł Rabiej.

To on został zresztą także kandydatem Nowoczesnej na członka komisji weryfikacyjnej. – Bardzo bym chciał, żeby komisja uczciwie i rzetelnie oceniła cały kontekst reprywatyzacji – mówi nam Rabiej. Praca w komisji zajmującej się sprawą, która będzie jednym z głównych tematów kampanii, może być dla niego korzystna politycznie. I będzie współgrać z jego nominacją do wyścigu w stolicy.

Szybki start kampanii jest dla partii Petru korzystny. Ale w nieoficjalnych rozmowach z „Rz" konkurenci zwracają uwagę na słabość struktur Nowoczesnej w Warszawie i fakt, że nie ma ani jednego radnego w mieście – ani na poziomie dzielnic, ani Rady Warszawy. Na przykład we Wrocławiu Nowoczesna zbudowała taki przyczółek przez transfery z PO i sojusz z Rafałem Dutkiewiczem.

Inne partie też mają własne plany. PiS po powołaniu w całym kraju koordynatorów kampanii analizuje sytuację w poszczególnych regionach. Jak się dowiadujemy, raporty mają być przygotowane do końca czerwca. Nazwisko kandydata w stolicy możemy poznać dopiero pod koniec 2017 roku. W ostatnich tygodniach w tym kontekście pojawia się nazwisko przewodniczącego komisji weryfikacyjnej Patryka Jakiego. Ale żadne decyzje kierownictwa jeszcze nie zapadły.

Tak samo jest w Platformie. Trzy cały czas wymieniane nazwiska to Rafał Trzaskowski, Małgorzata Kidawa-Błońska i Andrzej Halicki. W kuluarowych rozmowach wskazuje się, że rosną szanse tego ostatniego. Ale PO zapowiadała, że decyzja zapadnie dopiero po analizie zamówionych przez partię sondaży. PO kandydata miała pierwotnie przedstawić na konwencji w lipcu, ale według nowego planu bardziej prawdopodobne jest to, że stanie się to na przełomie tego i przyszłego roku. Przed decyzjami jest też Kukiz'15 – tu pojawia się nazwisko wicemarszałka Tyszki. SLD może postawić na Ryszarda Kalisza, Inicjatywa Polska na Barbarę Nowacką lub Paulinę Piechnę-Więckiewicz. Decyzji nie podjęli też miejscy aktywiści, np. Jan Śpiewak czy radny Piotr Guział.

To może być jedna z najbardziej interesujących kampanii w stolicy od lat. Afera reprywatyzacyjna zmieniła jej polityczny krajobraz i zachwiała pozycją dominującej od lat w mieście Platformy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA