.Nowoczesna

Paweł Rabiej kandydatem Nowoczesnej na prezydenta Warszawy

Fotorzepa, Michał Kolanko
Kampania samorządowe w Warszawie wchodzi w nową fazę. Przy dźwiękach kultowej piosenki Czesława Niemena "Sen o Warszawie" Paweł Rabiej został oficjalnie rekomendowany na kandydata na prezydenta stolicy przez zjazd warszawskiej Nowoczesnej.

Rabiej dostał 151 na 167 głosów. Najważniejsze hasła jego kampanii to Warszawa "aktywna, uczciwa i otwarta".

Wcześniej - po głosowaniu, a przed przemówieniem kandydata - wystąpił przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru. W krótkim przemówieniu zapowiedział, że Rabiej ma szanse "rozbić układ starych partii w stolicy. Warszawa i Polska zasługują na więcej". - Musimy nie dopuścić, aby Warszawa była PiS-owska. Warszawa musi być europejska i musi być otwarta - mówił. To dobrze obrazuje wyzwanie, przed którym stoi kandydat Nowoczesnej, który musi jednocześnie pokazać alternatywę dla Platformy zachowując przekaz wymierzony w PiS.

Rabiej w swoim przemówieniu - poza ogłoszeniem, że jego kampania ma przebiegać pod hasłem aktywności, uczciwości i otwartości - zapowiedział, że jego głównym celem jest połączenie "pękniętej Warszawy, miasta dwóch prędkości". - Często rozmawiam z warszawiakami i słyszę jak wiele trzeba zrobić. Potrzebna jest mądra głowa, silna ręka i otwarte serce - wyjaśnił. Podkreślił, że jest "warszawiakiem z wyboru. Tu skończyłem studia, tu znalazłem pierwszą pracę, tu stworzyłem dom i zasadziłem pierwsze drzewo".

Nie mogło zabraknąć nawiązań do afery reprywatyzacyjnej. Rabiej stwierdził, że "zbyt wiele osób trafiło na bruk przez dzikie roszczenia", a nie ma czegoś takiego jak "mieszkanie zastępcze".

W jego przemówieniu wielokrotnie padły też odwołania do "aktywnej Warszawy" przyciągającej "aktywnych ludzi". Nowoczesna zaproponowała już na konwencji dwa tygodnie program "Aktywna rodzina", teraz "aktywność" pojawia się jako hasło w sferze samorządowej.

Rabiej zapowiedział, że już teraz Nowoczesna rozpocznie akcję "Pocztówką dla prezydenta Warszawy". W czasie wakacji ludzie mają wysyłać do prezydent stolicy swoje obserwacje z innych miast w Polsce i na świecie, pokazując jakie jest ich "zapotrzebowanie" na rozwiązania lepsze niż obecnie funkcjonujące w stolicy. Jesienią Nowoczesna ma zaprezentować pełny program dla miasta.

Rekomendacja dla Rabieja nie była jedyną decyzją na zjeździe. Sławomir Potapowicz został szefem regionu warszawskiego partii (wcześniej był nim Ryszard Petru). Dostał 150 głosów na 167, 11 osób było przeciw.

Teraz przed kandydatem Nowoczesnej konieczność utrzymania kampanijnego tempa przez ponad 18 miesięcy kampanii. Jego nominacja sprawia też, że oczy obserwatorów polityki w mieście przeniosą się na inne partie  - przede wszystkim Platformę, którą czeka być może najtrudniejszy polityczny bój o Warszawę od powstania partii .

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL