fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notariusze

Czy notariusz może upaść jak przedsiębiorca - wyrok Sądu Najwyższego

123RF
Status notariusza jest wciąż niejasny. A od tego zależy, czy może zbankrutować i czy można zakazać mu prowadzenia kancelarii.

Zakaz prowadzenia działalności przewiduje prawo upadłościowe. Sąd upadłościowy może ją wymierzyć za niedopełnienie obowiązków związanych z upadłością, w szczególności niezgłoszenia na czas firmy do upadłości. Ten obowiązek jednak, jak całe prawo upadłościowe, dotyczy przedsiębiorców. Powstaje więc pytanie, czy notariusz jest przedsiębiorcą. Odpowie na nie Sąd Najwyższy.

Biznes w kancelarii

Podstawą prawną stosowania zakazu jest art. 373 ust. 1 prawa upadłościowego. Upoważnia on sąd do orzeczenia zakazu prowadzenia działalności przez dziesięć lat, m.in. w razie niezłożenia w określonym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Taki zarzut postawił Mariusz Ł., który przekazał 2,3 mln zł notariuszowi Andrzejowi S., prowadzącemu kancelarię w woj. świętokrzyskim. Ten na obrocie nimi zarabiał.

Spłatę notariusz zabezpieczył, bo poddał się egzekucji w akcie notarialnym na podstawie art. 777 kodeksu postępowania cywilnego. Pieniędzy jednak nie zwrócił, a egzekucja okazała się bezskuteczna. Zresztą miał też inne egzekucje, a także postępowanie dyscyplinarne.

Sąd Upadłościowy w Kielcach uznał jednak, że zobowiązanie wobec Mariusza Ł. nie powstało w związku z działalnością zawodową notariusza i miało jednorazowy charakter. I oddalił wniosek o pozbawienie go prawa prowadzenia praktyki notarialnej (działalności gospodarczej). Kielecki Sąd Okręgowy werdykt utrzymał. Tak samo uznał, iż dług nie powstał w związku z działalnością gospodarczą czy zawodową notariusza. Sąd dodał, że taki wniosek może zgłosić każdy wierzyciel, także nieprzedsiębiorca, ale pozwany musi być przedsiębiorcą. Taki zaś status ma notariusz, niezależnie od tego, że jest osobą zaufania publicznego.

Status notariusza

I tak sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który (25 czerwca 2015 r., III CSK 413/14) nakazał Sądowi Okręgowemu ponowne zbadanie sprawy. Jak powiedziała wtedy sędzia SN Iwona Koper, choć kwalifikowanie notariusza jako przedsiębiorcy jest krytycznie oceniane w literaturze prawniczej, by to przesądzić, SO musi uzupełnić postępowanie dowodowe przez ustalenie daty powstania niewypłacalności rejenta i ewentualnego zawinienia notariusza w obniżeniu wartości kancelarii.

Badając ponownie sprawę, SO postanowił tymczasem zwrócić się z pytaniem do SN: czy notariusz jest przedsiębiorcą w rozumieniu prawa upadłościowego? Trójka sędziów sądu okręgowego: Bogdan Buczyło, Marek Skrobisz i Beata Sikorska-Klimczak, sprawozdawca, wskazała w uzasadnieniu pytania, że są dwa podejścia do tej kwestii. Pierwsze akcentuje, że notariusz jest osobą zaufania publicznego, bliską sędziemu. Drugie podejście wskazuje, m.in. na podstawie wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE, że notariusze nie uczestniczą bezpośrednio w wykonywaniu władzy publicznej, nadto ponoszą bezpośrednią i osobistą odpowiedzialność wobec klientów za szkody przez siebie wyrządzone, wykonują też zawód w warunkach konkurencji. To jest zaś kluczowe do rozstrzygnięcia tej sprawy.

Przy innej okazji rejent Barbara Nintza, rzecznik Krajowej Rady Notarialnej, powiedziała „Rzeczpospolitej", że w jej ocenie przeważa pogląd, że działalność notariusza nie jest działalnością gospodarczą, że ma on status funkcjonariusza publicznego, a nie przedsiębiorcy.

Opinia dla „Rz"

Piotr Zimmerman, ?radca prawny z kancelarii Zimmerman i Wspólnicy

Notariusz jest przedsiębiorcą i jako taki posiada zdolność upadłościową. Gdyby zatem przy wykonywaniu swojej działalności utracił zdolność do wykonywania zobowiązań, mógłby, i powinien, upaść. Sam rodzaj czynności, których dokonuje notariusz, a w szczególności jej obarczony zaufaniem publicznym charakter, nie stanowi żadnej ochrony przed tymi procedurami. Zupełnie inną kwestia jest to, czy czynność o charakterze pozazawodowym dokonana przez osobę fizyczną, w tym notariusza, rodzi obowiązki na gruncie prawa upadłościowego identyczne z obowiązkami przedsiębiorcy, który zaprzestał regulowania swoich prywatnych wierzytelności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA