fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Kupił mieszkanie i musi zamurować okno, bo wybito je bez pozwolenia na budowę

To, że okno wybito w mieszkaniu przed wieloma laty, nie ma znaczenia. Trzeba je zamurować.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał wspólnocie mieszkaniowej zamurować okno w budynku. Wcześniej ustalił, że wybito je w 1979 r. bez pozwolenia na budowę. Budynek stoi zaś zbyt blisko granicy z sąsiednią działką, dlatego trzeba okno zlikwidować.

Wspólnota odwołała się do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, a ten uchylił decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Jego zdaniem adresatem nakazu zamurowania okna powinien być właściciel lokalu (lub jego następca prawny), a nie wspólnota.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy powiatowy inspektor wydał nakaz właściwej osobie. Właściciel lokalu wniósł skargę do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Tłumaczył w niej, że mieszkanie kupił w 2009 r. Dużo później więc niż wybito okno. Jest ono niezbędne. Zapewnia odpowiednie doświetlenie pokoju dziennego.

Wojewódzki inspektor odwołania nie uwzględnił. Jego zdaniem w rejestrze z tamtych lat nie ma takiego pozwolenia na budowę.

Wtedy właściciel mieszkania wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Zdaniem WSA skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodzić się trzeba z organami nadzoru budowlanego, że wybite okno było samowolą budowlaną i nie ma warunków do jej zalegalizowania. Otwór okienny w ścianie szczytowej budynku usytuowanego w granicy posesji nie spełnia bowiem wymagań zawartych w § 12 ust. 1 rozporządzenia ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Zgodnie z tym przepisem budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną: nie mniejszej niż cztery metry dla budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy i trzy metry dla budynku zwróconego ścianą bez otworów.

WSA przyznał, że pozbawienie skarżącego źródła światła wpływa na jakość mieszkania w tym lokalu, jednak sporne okno nie jest niezbędne. Przez długie lata bowiem w tym miejscu go nie było i to lokatorom nie przeszkadzało. Ponadto w mieszkaniu są dwa inne okna. Nadzór zaś nie każe okna zamurować pełną cegłą, tylko materiałem przepuszczającym światło, takim jak luksfery, cegła szklana.

sygnatura akt: II SA/Gl 506/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA