fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Warunki zabudowy i zagospodarowania terenu: zabudowa zagrodowa wykluczyła budowę domu jednorodzinnego

123RF
Istnienie zabudowy zagrodowej uniemożliwiło budowę domu jednorodzinnego.

Teren objęty wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy dla domu jednorodzinnego (wchodzącego w skład zespołu sześciu budynków mieszkalnych) miał dostęp do drogi publicznej, uzbrojenie i nie wymagał zgody na zmianę gruntów z rolniczych na nierolnicze. Zabrakło jednego: dobrego sąsiedztwa.

W obrębie analizowanego obszaru znajdowały się dwie działki, których funkcję jako zabudowy zagrodowej ustalono na podstawie decyzji wójta gminy o warunkach zabudowy: dla budynków mieszkalnych oraz inwentarsko-składowych. To spowodowało, że wójt odmówił inwestorom ustalenia warunków zabudowy ze względu na niespełnienie warunku wynikającego z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Art. 61 ust. 1 tej ustawy uzależnia wydanie decyzji o warunkach zabudowy od łącznego spełnienia wymienionych w nim wymogów, w tym kontynuacji dotychczasowego rodzaju lokalnej zabudowy. Ustawa obowiązuje od 2003 r., a przywołany przepis został celowo tak skonstruowany, by przeciwdziałać chaosowi architektoniczno-urbanistycznemu. Miał jednak również uboczne skutki.

Odmowną decyzję wójta poprzedziło ustalenie, że planowany rodzaj zabudowy – mieszkaniowej jednorodzinnej – nie kontynuowałby istniejącej zabudowy zagrodowej. Nie zostałby zatem spełniony warunek, o którym mowa we wspomnianym przepisie.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie zaakceptowało decyzję. Owszem, w sąsiedztwie istotnie znajdują się dwa budynki mieszkalne, ale są częścią zabudowy zagrodowej i dotyczą również budowli związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego – stwierdziło SKO. Wprowadzenie typowej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej stanowiłoby dysonans urbanistyczny i krajobrazowy oraz otwarcie dla niepohamowanego rozprzestrzeniania się jednorodzinnej zabudowy mieszkaniowej niezwiązanej z gospodarstwem rolnym.

WSA poszedł dalej. Oddalając skargę, stwierdził, że zabudowa zagrodowa i zabudowa jednorodzinna to dwa różne rodzaje zabudowy. Nie można zatem przyjąć, że budynek jednorodzinny stanowiłby kontynuację funkcji zabudowy zagrodowej. Istnienie na danym terenie wyłącznie zabudowy zagrodowej uniemożliwia wprowadzenie na tym obszarze zabudowy jednorodzinnej. Nie ma przy tym znaczenia, że w szerszej okolicy znajduje się inna zabudowa czy nawet – w pewnej odległości – stacja narciarska i pensjonaty – uzasadniał sąd.

Oprócz niewątpliwych pozytywnych skutków obecnych przepisów powstrzymujących napór budownictwa jednorodzinnego na tereny wiejskie można więc dostrzec, że ich aktualna, zawężająca interpretacja odnosząca się do kontynuacji zabudowy zagrodowej powoduje również niekorzystne zjawiska. Do odwołania do SKO i do skargi do sądu skarżący załączyli fotografie powstających w sąsiedztwie budynków jednorodzinnych w zabudowie zagrodowej. Taki ich charakter określa decyzja o warunkach zabudowy, ale nie różnią się one niczym szczególnym od budynków jednorodzinnych. Blokowanie zabudowy jednorodzinnej może natomiast wywołać negatywny skutek w postaci zakonserwowania ich obecnego charakteru architektoniczno-urbanistycznego, wymagającego modernizacji. Może więc zbliża się czas, gdy niezbędne będzie przyjrzenie się funkcjonowaniu w praktyce obecnych przepisów, które mogą wymagać modyfikacji. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Kr 701/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA