fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Wycena nieruchomości zawsze z polisą OC rzeczoznawcy majątkowego

Fotolia.com
Nie będzie już mechanicznego przedłużania ważności operatów szacunkowych. Rzeczoznawca musi sprawdzić, czy się nie zdeaktualizowały.

Szykują się zmiany w szacowaniu nieruchomości. We wtorek rząd przyjął nowe przepisy w tej sprawie. Zdaniem prawników i rzeczoznawców idą w dobrym kierunku.

Aktualizacja wyceny

Chodzi o nowelizację ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wprowadza ona jasne zasady potwierdzania aktualności operatów szacunkowych. Tak jak obecnie operat będzie ważny przez 12 miesięcy od daty jego sporządzenia. Po upływie tego okresu rzeczoznawca, który go sporządził, może przedłużyć jego ważność, ale tylko o kolejny rok. Musi jednak obowiązkowo przygotować analizę potwierdzającą, że od daty sporządzenia wyceny nie zmieniły się uwarunkowania rynku lokalnego, prawne czy ekonomiczne mające wpływ na jej rzetelność. Dziś przepisy w tej sprawie są bardzo ogólnikowe. W efekcie aktualizacja nie zawsze jest rzetelna.

Zmiana podoba się Wojciechowi Nurkowi, rzeczoznawcy majątkowemu.

– Niestety, zdarza się w praktyce, że minął rok, a np. postępowanie się jeszcze nie zakończyło i urzędnik dalej potrzebuje operatu. Zwraca się więc do rzeczoznawcy, a ten mechanicznie przedłuża jego ważność, nie sprawdzając, czy zmieniły się trendy na rynku czy nie. Tak nie powinno być – podkreśla Wojciech Nurek.

Nowe przepisy przewidują również, że operat szacunkowy, który negatywnie oceniło stowarzyszenie rzeczoznawców, od dnia wydania oceny nie będzie automatycznie tracił ważności. Dzięki temu sam podmiot zlecający będzie decydował, co zrobić z opinią stowarzyszenia, np. czy wykorzystać ją w postępowaniu sądowym.

– Dziś od negatywnej opinii nie można się bowiem odwołać, co jest krzywdzące dla zamawiającego. Do tej pory wszelkie próby zmiany tego przepisu kończyły się niczym. Teraz to się zmieni – uważa Wojciech Nurek.

Dostęp do rejestrów

Rzeczoznawcy majątkowi będą mogli również korzystać z dokumentów i rejestrów państwowych zawierających dane niezbędne do sporządzenia wyceny. Chodzi o: urzędy, spółdzielnie mieszkaniowe, sądy, urzędy skarbowe.

Dziś w praktyce są duże z tym problemy, a urzędy i spółdzielnie nierzadko limitują rzeczoznawcom dostęp do swoich danych. Problem bierze się z tego, że nie ma jasnych przepisów w tej sprawie.

Operat tylko z OC

Rząd chce również wprowadzić obowiązek dołączania do operatu szacunkowego kopii polisy obowiązkowego ubezpieczenia OC. Analogiczny obowiązek będzie istniał przy aktualizacji operatu.

Projekt przewiduje sankcje finansowe za brak OC. Dla rzeczoznawcy majątkowego wyniosą one od dwukrotności do pięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce w roku, w którym doszło do stwierdzenia braku OC. Chodzi o wynagrodzenie ogłaszane przez prezesa GUS. Dziś sankcja wyniosłaby więc od 8 do 20 tys. zł.

Kary będzie nakładała inspekcja handlowa w formie decyzji administracyjnej. Na jej zapłatę ukarany otrzyma 14 dni. Będą się przedawniały po upływie trzech lat, liczonych od dnia powstania obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia.

– Na pewno zwiększy to bezpieczeństwo obrotu – uważa Stefan Jacyno, adwokat i wspólnik w kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – Trochę to jednak zbyt duży formalizm. Brak kopii polisy przy operacie nie musi przecież oznaczać, że rzeczoznawca nie jest ubezpieczony – tłumaczy Jacyno.

Rzeczoznawcy będzie grozić również odpowiedzialność dyscyplinarna, gdy nie będzie się szkolił.

Podobne uregulowanie obowiązywały już wcześniej, ale trzy lata temu doszło do częściowej deregulacji zawodu i obowiązek ten zniesiono.

– Zdobywanie nowej wiedzy i doświadczeń nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a podnosi kwalifikacje zawodowe – uważa Stefan Jacyno. Zmianę więc ocenia pozytywnie.

etap legislacyjny: trafi do Sejmu

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA