fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Spółdzielnia, a nie tylko straż miejska ma ścigać źle parkujących

www.sxc.hu
Zarządca nieruchomości musi dbać o to, by mieszkańcy nie parkowali przy uliczce pełniącej rolę drogi przeciwpożarowej. Jeżeli tego nie robi, to straż pożarna ma prawo to nakazać.

W środę Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok ważny dla spółdzielni oraz wspólnot mieszkaniowych.

NSA przesądził bowiem, że zarządca oraz właściciel budynku musi dbać o to, by mieszkańcy nie parkowali przy uliczce pełniącej rolę drogi przeciwpożarowej. Zdaniem sądu samo wytyczenie tej drogi i postawienie zakazu parkowania to za mało.

Problem z parkowaniem, którym zajął się NSA, wystąpił w Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Energetyka" w Warszawie. Jej mieszkańcy prosili straż pożarną o interwencję. Ich zdaniem zabezpieczenia przeciwpożarowe w ich bloku są w złym stanie. Straż przyjechała sprawdzić budynek. Przy okazji jednak zajęła się uliczką ciągnącą się wzdłuż bloku. Okazało się, że jest zastawiona samochodami. Tymczasem pełni ona rolę drogi przeciwpożarowej. Nie powinno więc tak być. W razie pożaru bowiem wóz strażacki nie dojedzie.

Komendant Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej wydał więc decyzję nakazującą „Energetyce" zapewnienie przejazdu drogą pożarową.

„Energetyka" odwołała się do Komendanta Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, ale ten nie przyznał jej racji. Wówczas wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze podniosła, że rolą spółdzielni było wytyczenie drogi przeciwpożarowej i jej oznakowanie, co też zrobiła. Natomiast to straż miejska i policji powinny egzekwować zakaz parkowania na tej ulicy. Nie jest to zaś rolą zarządcy nieruchomości.

WSA oddalił skargę. W uzasadnieniu do swojego wyroku zacytował m.in. par. 5 rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Z tego przepisu wynika, że właściciele i zarządcy nieruchomości mają obowiązek utrzymania znajdujących się w ich obrębie dróg pożarowych w stanie umożliwiającym ich wykorzystanie przez pojazdy jednostek ochrony przeciwpożarowej. Z tego powodu komendant miejskiej straży pożarnej miał prawo nałożyć taki nakaz na spółdzielnię.

W ocenie sądu jej priorytetem powinno być zagwarantowanie ochrony zdrowia i życia oraz bezpieczeństwa użytkowników bloku. „Energetyka" postanowiła powalczyć jeszcze w NSA. Sąd uznał, że spółdzielnia nie ma racji, a ustalenia straży pożarnej są prawidłowe. Według NSA samochody zastawiają drogę przeciwpożarową. W razie pożaru stwarza to zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Dlatego straż, jeżeli stwierdzi nieprawidłowości, ma władcze kompetencje, by nakazać „Energetyce, by podjęła kroki, by zakaz parkowania był przestrzegany przez mieszkańców i samochody nie blokowały drogi. To od niej samej zależy, jakie podejmie kroki. Według sądu może to być m.in. informowanie mieszkańców, czy też zawiadamianie straży miejskiej. Natomiast – zdaniem NSA – samo wytyczenie drogi i postawienie znaków to zdecydowanie za mało. Rola zarządcy i właścicieli budynków jest znacznie większa. Wynika to z ustawy o ochronie przeciwpożarowej.

Sygn. akt: II OSK 1898/14

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA