fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Droga Mleczna kręci się wolniej

fot. Pablo Carlos Budassi
Naukowcy odkryli, że spin naszej galaktyki zwalnia. Za zjawisko winią czarną materię.

Droga Mleczna, w której znajduje się m.in. Układ Słoneczny, jest galaktyką spiralną z poprzeczką. Ta poprzeczka to pas jasnych gwiazd przebiegających przez środek galaktyki. Tworzy ją od 100-400 miliardów gwiazd, a w jej środku znajduje się supermasywna czarna dziura. Średnica naszej wirującej galaktyki to 100 tys lat świetlnych, a grubość 1000. Jeśli znajdziemy się w miejscu, które nie jest zanieczyszczone światłem możemy ją dostrzec na niebie w postaci jasnej smugi.

Według naukowców University College London (UCL) i Uniwersytetu Oksfordzkiego wir galaktyki obraca się coraz wolniej. Jego prędkość spadła o około jedną czwartą od momentu powstania. Badacze twierdzą, że odpowiada za to ciemna materia, która działając jak przeciwwaga spowalnia spin galaktyki.

W badaniu, opublikowanym w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, naukowcy przeanalizowali obserwacje, wykonane za pomocą teleskopu kosmicznego Gaia, dużej grupy gwiazd, gwiazdozbioru Herkulesa, które są w rezonansie z poprzeczką - to znaczy, że obracają się wokół galaktyki w tym samym tempie co poprzeczka. Gwiazdy te są przez nią grawitacyjnie uwięzione. Jeśli rotacja poprzeczki zwolni się, gwiazdy te powinny przesunąć się dalej w galaktyce.

Naukowcy odkryli, że gwiazdy gwiazdozbioru Herkulesa noszą chemiczny odcisk palca - są bogatsze w cięższe pierwiastki. Dowodzi to, że przemieściły się z centrum galaktyki, gdzie gwiazdy i gaz gwiazdotwórczy są około 10 razy bardziej bogate w ciężkie pierwiastki w porównaniu do zewnętrznych obszarów galaktyki. Analiza danych pozwoliła stwierdzić, że te miliardy gwiazd o wadze tryliardów słońc zwolnił swoją rotację o co najmniej 24% od momentu uformowania się. Naukowcy uważają, że odpowiada za to ciemna materia.

„Przeciwwagą spowalniającą ten spin musi być ciemna materia. Do tej pory byliśmy w stanie wnioskować o ciemnej materii jedynie poprzez mapowanie potencjału grawitacyjnego galaktyk i odejmowanie wkładu z materii widzialnej.”, mówi współautor badania dr Ralph Schoenrich z UCL. „Nasze badania dostarczają nowego rodzaju pomiaru ciemnej materii - nie jej energii grawitacyjnej, ale jej masy inercyjnej (reakcji dynamicznej), która spowalnia spin poprzeczki”.

Ciemna materia jest niewidoczna, jej natura jest nieznana. O jej istnieniu wnioskuje się na podstawie zachowania galaktyk, które powinny mieć znacznie większą masą niż możemy zobaczyć. Uważa się, że we Wszechświecie jest około pięć razy więcej ciemnej materii niż zwykłej, widzialnej materii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA