fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Nowe gwiazdy polskiego rapu

Quebonafide wystąpi na Orange Warsaw Festival (31.05-1.06)
materiały prasowe
Quebonafide, Otsochodzi i Jan-Rapowanie uświetnią Orange Warsaw Festival. Trwa inwazja hip-hopu, który opanował ponad połowę rynku płytowego.

Orange Warsaw Festival tradycyjnie otwiera sezon letnich festiwali muzycznych i jest papierkiem lakmusowym tendencji w krajowym show-biznesie. Atrakcjami imprezy będą zagraniczne gwiazdy, ale wielu fanów przyjdzie zobaczyć swoich krajowych hiphopowych idoli.

Trendy i wolty

W tym roku oferta jest zbalansowana. Pop reprezentować będzie Miley Cyrus. Fani zmysłowej czarnej muzyki będą zachwyceni przyjazdem Solange. Zwolennicy niezależnego rocka słuchać będą Raconteurs Jacka White'a.

Trudno nie zauważyć obecności na afiszu młodych gwiazd polskiego hip-hopu. Otsochodzi debiutował, mając 19 lat, dystrybuowanym niezależnie albumem „7". Szybko wyłowiła go prestiżowa wytwórnia Asfalt Records, która wydała album „Slam" (2016). Na początku dzięki oldschoolowym beatom zyskał dobre oceny utytułowanych raperów, m.in. Molesty. A potem wywołał kontrowersje zmianą stylistyki, nawiązując do delikatniejszego nowego amerykańskiego rapu.

Symbolem zmiany stał się tytułowy utwór albumu „Nowy Kolor", nagrany w duecie z Taco Hemingwayem, a także przebój „Nie, nie", który ma już 70 milionów wyświetleń na YouTubie. Tegoroczny album „Miłość" jest kontynuacją nowej fali, choć sam Otsochodzi brzmi ostrzej i dobitniej.

Najmłodszą gwiazdą jest Jan-Rapowanie (rocznik 1998), który w 2018 r. wydał debiutancki album „Nocna Zmjana". Jest reprezentantem rapowej muzyki środka, jego teksty oscylują wokół kwestii połączenia imprezowego stylu życia i względnej stabilizacji. Beaty tworzy Nocny, który dodaje tanecznego klimatu. Razem w marcu tego roku zaprezentowali album „Plansze".

Z hiphopowego środowiska wywodzi się też Bitamina, która eksperymentowała z tym stylem na płycie „Listy Janusza". Ale członkowie grupy potrafili też sformatować muzykę na radiowy przebój „Dom", z pogranicza rapu, a także połączyli siły z Dawidem Podsiadłą z myślą o piosence „Nikt" na składance Flirtiniego.

Dużą popularność osiągnęły też ich bezpretensjonalne albumy „Plac Zabaw" i „Kawalerka", którą łączą hip-hop z indie-rockowymi klimatami. Wkrótce ma się ukazać nowa płyta.

Gwiazdą pośród polskich raperów będzie Quebonafide, który należy do najpopularniejszych krajowych artystów w solo i w duecie z Taco Hemingwayem (pod szyldem Taconafide).

– Hip-hop zdominował rynek muzyki rozrywkowej od kilku lat i program festiwalu Orange nie jest dla mnie zaskoczeniem – powiedział Marcin Grabski „Tytus", prezes Asfalt Records. – Właściwie zaskoczeniem byłoby, gdyby program był artystów hiphopowych pozbawiony.

O coraz lepszej pozycji hip-hopu świadczy popularność newonce.radio, które po roku działalności ma 400 tysięcy słuchaczy miesięcznie.

– Cieszę, że wzrasta słuchalność NewOnce Radio, potrzebujemy silnego radia internetowego, które nie jest obciążane przeciętnym polskim gustem muzycznym – komentuje Marcin Grabski. – Trzymam za nich kciuki, zresztą trudno mi się obiektywnie wypowiadać, bo sam mam swoje pasmo.

Podzielone środowisko

Obecnie dyskutowane jest powołanie niezależnej od Związku Producentów Audio-Video, który organizuje Fryderyki, nagrody za osiągnięcia w hip-hopie.

– Nagród przyznawanych przez same środowisko hiphopowe bardzo się obawiam – powiedział „Rzeczpospolitej" Marcin Grabski. – Środowisko jest mocno podzielone i nieobiektywne. Dziennikarze hip-hopowi nawet nie ukrywają osobistych preferencji i uciekają się do wycieczek personalnych. Niewielu pretenduje do miana autorytetu czy fachowca. W tej chwili są już dwa osobne ośrodki – Popkiller i Polish Hip Hop Festival Płock, które pretendują do miana hiphopowych Fryderyków. Stawiam raczej na budowanie obiektywizmu samych Fryderyków, o czym mówiłem przed świętami podczas walnego zgromadzenia ZPAV. Zamierzam rozpocząć inicjatywę, w wyniku której Akademia Fonograficzna poszerzy się o osoby związane z muzyką hip-hopową, gdyż ich brak jest powodem często kontrowersyjnych nominacji do nagrody album roku hip-hop.

Gwiazd hiphopowych, w tym zagranicznych, nie zabraknie na innych letnich festiwalach.Na Open'erze (3–6 lipca), poza The Strokes, Smashing Pumpkins i Lany Del Rey, wystąpi Travis Scott, a także G-Eazy i Sheck Wes. Na sierpniowym krakowskim Live Festivalu pojawią się Macklemore i Post Malone.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA