Moje pieniądze

Studenci w Anglii z większymi długami

Bloomberg
Wzrosła wielkość zadłużeń studentów, którzy podjęli w ostatnich latach edukację na angielskich uczelniach.

Studenci, którzy rozpoczęli naukę w Anglii po 2012 roku, odbiorą dyplom ze średnim zadłużeniem w wysokości 50,8 tys. funtów. W przypadku uczniów pochodzących z uboższych rodzin, którzy częściej korzystają z pożyczek i kredytów, wartość ta sięgnie przeciętnie aż 57 tys. funtów – podał brytyjski Instytut Analiz Podatkowych.

Jest to wynik wprowadzenia nowego systemu pożyczek i kredytów studenckich w Anglii w 2012 roku. Wcześniej studenci mogli zaciągać się w „skarbcu Królowej” na 3 tys. funtów rocznie, teraz natomiast kwota ta zwiększyła się do 9 tys. funtów. To zachęciło młodych ludzi do pobierania wyższych kredytów na edukację, szczególnie tych z biedniejszych angielskich domów, których liczna na uniwersytetach gwałtownie wzrosła.

Cena otrzymania dyplomu jest jednak bardzo wysoka. Poziom stóp procentowych dla długów studenckich wynosi obecnie w Anglii 6,1 proc. Studenci płacą zwykle odsetki już od pierwszego miesiąca edukacji i do czasu zakończenia studiów przeciętnie poświęcają na nie ok. 5,8 tys. funtów.

To duże obciążenie dla studenckiej kieszeni i wielu młodych ludzi jeszcze przez długie lata będzie zmagać się z uregulowaniem swoich zobowiązań. Jak szacuje Instytut Analiz Podatkowych, aż trzy czwarte zadłużonych absolwentów może nie być w stanie spłacić wszystkich swoich długów studenckich nawet przez następne 30 lat do 50 roku życia.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL