fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Nie tylko inwestycja, także ochrona ubezpieczeniowa

Bloomberg
Według rankingu „Rzeczpospolitej" najlepsze IKE w formie ubezpieczenia na życie z UFK oferuje PKO Życie. Na podium znalazły się jeszcze towarzystwa: Nationale-Nederlanden oraz PZU Życie.

IKE w firmie ubezpieczeniowej cieszy się największą popularnością (w porównaniu z innymi formami, np. IKE w TFI, w banku, w biurze maklerskim). Spośród 840 tys. istniejących w Polsce IKE te prowadzone przez ubezpieczycieli stanowiły niemal 70 proc.

Warto dokładnie sprawdzić umowę

IKE w formie polisy na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ocenialiśmy podobnie jak te prowadzone przez TFI. Analizowaliśmy stopy zwrotu funduszy w czterech okresach (wzięliśmy pod uwagę fundusze akcji, obligacji, stabilnego wzrostu i pieniężne). Pod względem wyników najlepiej wypadło PZU Życie. Za nim znalazło się PKO Życie i Allianz Życie.

Jednak dobre wyniki w przeszłości to nie wszystko. Bardzo ważne są także opłaty. Podobnie jak w TFI ich wysokość w dużym stopniu zależy od polityki inwestycyjnej danego funduszu; im bardziej agresywny, tym wyższa opłata za zarządzanie.

W przypadku polisy z UFK w ramach jednej umowy może występować kilka różnych opłat za zarządzanie. Dlatego warto bardzo dokładnie zapoznać się z umową przed jej podpisaniem. Część instytucji pobiera nie tylko opłatę za zarządzanie funduszem, ale także prowizję administracyjną na rzecz ubezpieczyciela. Do tego często dochodzą inne dodatkowe koszty, np. opłata od składki. Sprawdziliśmy to i za brak takich opłat bądź ich niską wartość przyznawaliśmy punkty.

Podobnie jak w przypadku TFI doceniliśmy także szerokość oferty. Tutaj skupiliśmy się na takich cechach jak liczba oferowanych UFK, możliwość lokowania środków za granicą czy wbudowany komponent ochronny (czyli polisa nie tylko pozwala inwestować środki poprzez fundusze, ale też zapewnia świadczenie np. w razie śmierci).

Gdy mamy ubezpieczenie z UFK, wpłacane przez nas pieniądze są lokowane w funduszach, które możemy dobrać stosownie do naszych preferencji i okresu oszczędzania.

Decydując się na ubezpieczenie z UFK, od razu powinniśmy założyć, że będziemy wpłacać środki systematycznie i przez długi okres. Dla niektórych będzie to mobilizacja. Inni mogą się zniechęcić. Przed podpisaniem umowy trzeba koniecznie sprawdzić, jakie mogą być konsekwencje finansowe wycofania się z niej w krótkim czasie. Niekiedy wiążą się z tym wysokie opłaty.

Bardziej przyjazne regulacje

Od początku przyszłego roku wejdą w życie nowe przepisy. Zgodnie z nimi klient będzie miał prawo odstąpić od umowy w terminie 60 dni od otrzymania po raz pierwszy rocznej informacji o wysokości przysługujących świadczeń (jest przesyłana mniej więcej po roku od zawarcia umowy). Wtedy musi się liczyć z opłatą wynoszącą maksymalnie 4 proc. od wartości jednostek uczestnictwa funduszu.

Niestety, na tej zmianie przepisów nie skorzystają osoby, które zawarły umowy z ubezpieczycielami przed wejściem w życie ustawy. A kiedyś zdarzało się, że opłaty za wycofanie się z ubezpieczenia w pierwszych latach sięgały nawet 100 proc. zgromadzonych środków.

Na szczęście pod tym względem jest już lepiej. W ofertach są produkty pozbawione jakichkolwiek opłat likwidacyjnych w części inwestycyjnej.

Za dodatkową zaletę IKE w formie ubezpieczenia na życie z funduszem można uznać to, że dzięki takiej umowie zostajemy objęci ochroną na wypadek nieprzewidzianych życiowych zdarzeń losowych. Zapewni to rodzinie bezpieczeństwo finansowe w przypadku śmierci lub poważnej choroby ubezpieczonego.

Jeśli nie lubisz ryzyka

Z myślą o tych, którzy cenią bezpieczeństwo i chcą trzymać kapitał na emeryturę w obligacjach skarbowych, stworzono konto IKE-Obligacje.

Konto jest prowadzone na podstawie umowy, którą można podpisać wyłącznie w wybranych oddziałach PKO BP bądź punktach obsługi klientów Domu Maklerskiego PKO BP.

W ramach IKE-Obligacje można nabywać wszystkie rodzaje obligacji oszczędnościowych oferowanych w PKO BP (dwuletnie, trzyletnie, czteroletnie oraz dziesięcioletnie). Na koncie mogą znajdować się papiery różnych rodzajów.

Jak wynika z naszych szacunków, jeśli ktoś kupił skarbowe obligacje dziesięcioletnie w 2004 r., a po ich wykupie przez Ministerstwo Finansów reinwestował pieniądze w podobne papiery skarbowe, do dziś zarobił ponad 87 proc.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA