fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Coraz więcej firm woli PPE niż PPK

123RF
Na przełomie lat 2018 i 2019 KNF odnotowała ponadstandardowy wzrost liczby wniosków o wpis do ewidencji pracowniczych programów emerytalnych. To alternatywa dla PPK.

Im bliżej startu pracowniczych planów kapitałowych, tym większa liczba firm, które uruchamiają u siebie pracownicze programy emerytalne. Posiadanie PPE zwalnia pracodawcę z oferowania pracownikom PPK. Są jednak dodatkowe warunki.

PPE musi być uruchomione przed terminem, w którym firma ma obowiązek udostępnienia PPK. W przypadku firm, które zatrudniają co najmniej 250 osób, to połowa tego roku. Ponadto do PPE w firmie musi należeć co najmniej 25 proc. załogi, a składka, którą pracodawca wpłaca na konto pracownika w PPE, nie może być niższa niż 3,5 proc. jego pensji brutto. To więcej niż w przypadku PPK, gdzie minimalna wpłata pracodawcy to 1,5 proc. Mimo to część firm wybiera PPE, bo tu pracownik nic nie musi dokładać do systemu. To może dać przewagę konkurencyjną w walce o pracowników.

– Na przełomie lat 2018 i 2019 organ nadzoru odnotował ponadstandardowy, ciągły i regularny wzrost liczby wniosków o wpis pracowniczych programów emerytalnych – informuje „Rzeczpospolitą" Jacek Barszczewski, dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego. – Kumulacja wniosków o wpis programu do rejestru PPE nastąpiła od września 2018 r. do lutego 2019 r. – dodaje.

Z danych KNF wynika, że w 2018 r. firmy złożyły 312 wniosków o wpis PPE do rejestru. W tym było 20 wniosków w sprawie wpisu pracodawcy do PPE już znajdującego się w rejestrze. Najwięcej wniosków w ubiegłym roku – aż 67 – wpłynęło we wrześniu. W 2019 r., do 4 czerwca, firmy złożyły 261 wniosków o wpis PPE do rejestru (23 do programów już zarejestrowanych). Szczególnie dużo wniosków wpływało do KNF na początku roku: w styczniu – 84, i w lutym – 112. W efekcie 4 czerwca 2019 r. rejestr KNF obejmował 2071 PPE. Funkcjonujących programów było 1540. To spory wzrost w porównaniu z wcześniejszymi latami. Na koniec 2016 r. działało 1036 PPE, na koniec 2017 r. – 1054, a na koniec 2018 r. – 1232.

Niedawno PPE uruchomiła Grupa VELUX. – To ważna, strategiczna decyzja. Zależy nam na długookresowym budowaniu kapitału i dobrobytu naszych pracowników – mówi Jacek Siwiński, prezes VELUX Polska. Deklarację o przystąpieniu do PPE złożyło blisko trzy czwarte pracowników firmy. – Postrzegają PPE jako kolejny benefit. Szczególnie cieszy ich fakt, że podstawowa składka jest w całości finansowana przez firmę, a nie jak w PPK, gdzie pracownik musi dopłacać 2 proc. pensji brutto – mówi Monika Sawczuk-Petrov, dyrektor personalna zakładów produkcyjnych w Gnieźnie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA