fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Implant w mózgu pomaga sparaliżowanej kobiecie komunikować się ze światem

Sterowany myślą komputer to obecnie jedyny sposób komunikacji dla całkowicie sparaliżowanej Hanneke de Bruijne.
materiały prasowe
Elektrody w mózgu całkowicie sparaliżowanej kobiety pozwalają jej komunikować się z otoczeniem.

To pierwsze takie rozwiązanie na świecie. Cierpiąca na zaawansowane stwardnienie zanikowe boczne pacjentka nie ma żadnej władzy nad swoim ciałem. Lekarze i inżynierowie z Holandii wszczepili jej implant, dzięki któremu może sterować komputerem i urządzeniami za pomocą samej myśli. System jest bezobsługowy, nie jest to eksperyment prowadzony wyłącznie w szpitalnym laboratorium. Chora kobieta może z niego korzystać również na świeżym powietrzu.

– To pierwsze takie rozwiązanie na świecie. To w pełni implantowany system, który może pracować w domu, bez inżynierów, którzy muszą go cały czas poprawiać – mówi Nick Ramsay z Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Utrechcie.

U 59-letniej dziś Hanneke de Bruijne zdiagnozowano chorobę zaledwie kilka lat temu. Stwardnienie zanikowe boczne (ALS, cierpi na nią m.in. Stephen Hawking) to postępująca choroba neurodegeneracyjna objawiająca się nieuchronnym zanikiem całych grup mięśniowych. W przypadku Hanneke de Bruijne w ciągu dwóch lat z w pełni zdrowej kobiety, matki trojga dzieci, stała się pacjentką wymagającą całodobowej opieki, potrzebującą maszyny, która za nią oddycha.

Co najstraszniejsze, kobieta cierpi również na tzw. zespół zamknięcia. Jest w pełni przytomna i świadoma, zachowuje pełnię władz umysłowych, ale nie jest w stanie się poruszać. Jedyną metodą komunikacji z takimi pacjentami jest „rozmowa" przez mruganie lub obserwację ruchu gałek ocznych. Słynny fizyk Stephen Hawking komunikuje się dzięki napięciu mięśni policzka. Z czasem jednak u części pacjentów nawet to staje się niemożliwe. Są świadomi, ale zamknięci we własnym ciele.

Z tego powodu użycie systemu bazującego na jakimkolwiek świadomym napięciu mięśni było wykluczone – takie urządzenia po pewnym czasie byłyby nieskuteczne. Dlatego wybrano drogę odczytywania myśli. Naukowcy z Utrechtu wszczepili elektrody do mózgu pacjentki. Wybrali miejsce aktywujące się, gdy człowiek myśli o poruszeniu prawej ręki, oraz region uruchamiający się, gdy zastanawiamy się, jak policzyć wspak. Implanty są połączone z nadajnikiem umieszczonym na piersi kobiety.

Nadajnik przesyła impulsy odebrane w mózgu pacjentki do komputera, który wyświetla na ekranie litery oraz kursor. Kiedy de Bruijne zobaczy, że kursor – czarny kwadrat – zawisł nad odpowiednią literą, musi sobie wyobrazić, że porusza prawą ręką. To powoduje wybranie tej litery, a cały proces zaczyna się od nowa.

Odbywa się to bardzo powoli. Na początku wybranie jednej litery zajmowało pacjentce 50 sekund. Teraz „tylko" 20. Zbudowanie całego zdania to kilka minut.

– Z odpowiednim oprogramowaniem możemy tego systemu użyć na przykład do włączania telewizora. Ikony mogą też służyć do obsługi urządzeń domowych – mówi Ramsey magazynowi „New Scientist". Marzeniem pacjentki jest sterowanie myślą napędem wózka inwalidzkiego.

– Pracujemy obecnie nad zestawem 30–60 elektrod, które mogą odczytywać odpowiednik języka migowego oraz mowę wewnętrzną – mówi Nick Ramsay. – Wtedy mogłaby się porozumiewać na takiej zasadzie, na jakiej rozmawiają osoby niesłyszące.

Hanneke de Bruijne dostała implant w ubiegłym roku. Opanowanie systemu i nauka szybszego pisania zajęły jej kilka miesięcy. „Chciałabym jakoś pomóc innym ludziom takim jak ja" – napisała kobieta.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA