fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Metal przyniesiony przez kometę może zwalczać raka

Duże ilości irydu zawierała planetoida, która spowodowała wymieranie wielu organizmów na Ziemi, w tym dinozaurów
AdobeStock
Metal przyniesiony przez kometę, która zabiła dinozaury, może uratować ludzkie życie. Związki irydu zabijają komórki nowotworowe bez szkody dla zdrowej tkanki.

Naukowcy uniwersytetów Warwick i Sun Yat-Sen w Chinach udowodnili, że iryd – drugi najgęstszy metal w przyrodzie (jego gęstość wynosi około 22 000 kg/m3) – może być wykorzystywany do zabijania komórek nowotworowych.

Badacze stworzyli preparat, który jest mieszanką irydu i materii organicznej. Może być on bezpośrednio ukierunkowany na komórki nowotworowe, aby zmienić w ich wnętrzu tlen cząsteczkowy O2 na tlen singletowy, 1O2, który jest toksyczny i je zabija. Proces ten jest aktywowany przez czerwone światło lasera. Może ono wniknąć głęboko przez skórę.

Naukowcy przeprowadzili badania na komórkach nowotworowych.

Związek organiczno-irydowy po aktywacji laserem przeniknął do każdej warstwy guza, aby go zabić. Metoda ta jest bezpieczna dla zdrowych komórek.

Badacze poddali działaniu preparatu tkankę bez zmian nowotworowych i stwierdzili, że nie wywiera on żadnego skutku.

Aby sprawdzić sposób działania preparatu, naukowcy wykorzystali najnowocześniejszą spektrometrię masową o ultrawysokiej rozdzielczości.

W ten sposób stwierdzili, które białka są atakowane przez mieszaninę irydowo-organiczną.

Okazało się, że preparat uszkodził białka w wyniku wstrząsów termicznych oraz zaburzył metabolizm glukozy, który jest kluczowy dla przeżycia komórek nowotworowych.

Iryd jest jednym z „nowych" metali szlachetnych testowanych w terapii antynowotworowej. Dotychczas metalem, który był używany z równie dobrym skutkiem, jest platyna. Szacuje się, że używa się jej w ponad 50 proc. zabiegów chemioterapii celowanej. Można ją bezpiecznie stosować przy maksymalnym ograniczeniu skutków ubocznych.

Iryd jest metalem szlachetnym, który jest rzadkością na Ziemi, natomiast dość często znajdujemy go w meteorytach. Znaczne ilości tego pierwiastka trafiły do skorupy ziemskiej 66 mln lat temu. Czyżby asteroida, która zabiła dinozaury, mogła dziś ratować ludzkie życie?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA