fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Parówki i bekon rakotwórcze

WHO zdecydowała się wciągnąć czerwone mięso na listę substancji rakotwórczych, na której znajdują się m.in. pluton i alkohol.
123RF
Ludzie, którzy jedzą bardzo dużo wysoko przetworzonego mięsa często umierają przedwcześnie: przeciętnie o 44 proc. częściej niż ci, którzy mięsa nie jedzą prawie wcale.

Takie są wyniki badań przeprowadzonych na prawie pół milionie mieszkańców dziesięciu krajów europejskich. Zespołem naukowców kierowała prof. Sabine Rohrmann z Uniwersytetu w Zurichu. Przesadna konsumpcja mięsa powoduje przede wszystkim wzrost ryzyka śmierci z powodu chorób serca (o 72 proc.) oraz z powodu nowotworu (o 11 proc).

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po przeanalizowaniu badań zdecydowała się wciągnąć czerwone mięso na oficjalną listę substancji rakotwórczych, na której znajdują się m.in. pluton i alkohol.

Badania dotyczyły czerwonego mięsa wysoko przetworzonego: kiełbas, bekonu, szynki, konserw, hamburgerów. Naukowcy twierdzą, że byłoby dobrze, gdyby ludzie nie jedli więcej niż 20 gramów dziennie tego rodzaju produktów, co odpowiada jednemu plasterkowi szynki. Zaznaczają też, że niewielkie ilości mięsa są dla zdrowia korzystne, bo zawierają rzadkie w innych produktach substancje odżywcze.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA