fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Jak kichać by uniknąć kontuzji

Stock Adobe
Niewłaściwe posługiwanie się nosem może doprowadzić do ciężkiego urazu.

Zatykanie nosa i ust w celu powstrzymania kichnięcia nie jest dobrym pomysłem – ostrzegają lekarze w styczniowym numerze czasopisma „BMJ Case Reports".

Artykuł opisuje przypadek 34-letniego mężczyzny, który kichnął tak niefortunnie, że rozerwał gardło. Nie mógł przełykać ani mówić oraz odczuwał bardzo dotkliwy ból.

Spontaniczne pęknięcie tylnej części gardła jest niezwykle rzadkie i najczęściej spowodowane przez uraz, odruchy wymiotne lub ciężki kaszel. Lekarze z pogotowia ratunkowego nie mogli uwierzyć w relację młodego człowieka. Wyjaśnił, że nagle doznał znanego nam wszystkim narastającego uczucia, zatkał nos i usta i kichnął. Nieco później okazało się, że nie może przełykać i traci głos.

Badający go lekarze usłyszeli trzeszczące odgłosy wydobywające się z rozległego obszaru od szyi do klatki piersiowej. Oznaczało to, że powietrze znalazło ujście do głębokich tkanek mięśni klatki piersiowej. Przypuszczenie to zostało potwierdzone przez tomografię komputerową.

Z powodu ryzyka poważnych komplikacji mężczyzna został przyjęty do szpitala, gdzie był karmiony przez sondę i podawano mu antybiotyki, aż do ustąpienia obrzęku i bólu.

Po siedmiu dniach czuł się na tyle dobrze, że został wypisany z radą, by w przyszłości kichał prawidłowo.

– Powstrzymanie kichania poprzez zaciskanie nozdrzy i ust jest niebezpiecznym zabiegiem, należy go bezwzględnie unikać – ostrzegają autorzy artykułu. – Może to prowadzić do licznych powikłań, takich jak rozedma śródpiersia, perforacja błony bębenkowej, a nawet pęknięcie tętniaka mózgu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA