fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Pokolenie YouTube’a

materiały prasowe
Rozmowa z dr hab. Jackiem Wasilewskim, medioznawcą z Uniwersytetu Warszawskiego

Rz: Mediom tradycyjnym – telewizji, radiu i prasie – coraz częściej zarzuca się stronniczość i nieobiektywność. Zyskuje na tym internet, a zwłaszcza portal YouTube. Czy wkrótce zastąpi on telewizję?

Jacek Wasilewski: Myślę, że częściowo już tak się stało. YouTube zastępuje telewizję, lecz nie w sensie rewolucyjnej zmiany, ale raczej zmiany pokoleniowej. Młodzi ludzie używają telewizora głównie do grania na konsoli. Siedzenie i czekanie, aż coś zostanie wyemitowane w telewizji? To nie dla nich. Nie chcą być sterowani przez telewizję. Chcą natomiast wybierać treści, które ich interesują, i oglądać je o wygodnej dla nich porze.

A jak wygląda sfera polityki na YouTubie?

Internet daje możliwość oglądania tych, których lubimy, nikt nie jest nam narzucany. Co więcej, vlogerzy mają możliwość doboru gości bez konieczności powoływania się na „kogoś z góry", jak ma to miejsce np. w mediach publicznych. Daje nam to wrażenie uczciwości. Okazuje się również, że część takich telewizyjnych formatów bardzo dobrze radzi sobie w sieci. Ale nie zmienia to faktu, że już niebawem czeka nas powstanie publicystyki zupełnie innego rodzaju.

To znaczy?

Telewizja nie przeniesie się w całości do internetu, bo są to zupełnie inne formaty. Nie da się w 100 proc. przenieść Tomasza Lisa, którego znamy z telewizji, na YouTube'a. Również zrównoważony i analityczny przekaz charakterystyczny dla papierowej prasy nie pasuje do realiów internetu.

Kim są użytkownicy polskiego YouTube'a?

Większość odbiorców stanowią ludzie młodzi. Granica przebiega w okolicach 35. roku życia. Osobom mającym więcej lat trudniej jest odnaleźć się w internetowej rzeczywistości. Po prostu nowe pokolenie jest bardzo często nadaktywne w sieci, wchodzi w interakcję z ekranem telefonu średnio ponad 2 tys. razy dziennie. Ci, którzy mają dziś około 40 lat, wychowali się przy telewizorze, więc przerzucenie się do sieci wymaga od nich zmiany zwyczajów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA