Polska superprodukcja „Kler” bije rekord wszech czasów

Rzeczpospolita, Bartek Mrozowski
Ponad 935 tysięcy widzów zobaczyło w pierwszy weekend wyświetlania najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego „Kler". Takiego otwarcia po 1989 r. nie miały nawet „Gwiezdne wojny".

O tym, że szeroko komentowany w mediach, polaryzujący polityków i widzów, zakazany w kilku miastach film o polskim duchowieństwie może zanotować bardzo dobry wynik, było wiadomo od pewnego czasu. Jednak faktyczne rezultaty produkcji przeszły oczekiwania branży. Jak podał w poniedziałek po południu Kino Świat, dystrybutor i koproducent filmu, od piątku do niedzieli włącznie sprzedało się nań prawie 935,4 tys. biletów. Przy średniej cenie biletu szacowanej na 19 zł to prawie 20 mln zł wpływów. Takiego rezultatu frekwencji nie odnotowała do tej pory żadna kinowa premiera po 1989 roku: ani zagraniczna, ani polska.

Milion na horyzoncie

O tym, że zanosi się na rekord wszech czasów, już w poniedziałek rano mówili nam szefowie dwóch z trzech największych sieci kinowych. Tomasz Jagiełło, prezes Heliosa (Grupa Agory), podał, że widzowie tej sieci kin kupili w weekend na „Kler" 216 tys. biletów. – Biorąc pod uwagę nasz udział w rynku, w sumie „Kler" mógł mieć...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL