fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Bruksela planuje ukarać właściciela Google za Androida

Flickr
Komisja Europejska ma wkrótce uderzyć w Alphabet za nadużywanie dominującej pozycji rynkowej. Sprawa dotyczy systemu Android – donosi „Financial Times".

Margrethe Vestager, unijna komisarz ds. konkurencji, ma ogłosić decyzję w tej sprawie w ciągu kilku tygodni. Teoretycznie kara może wynieść nawet 11 mld dol. (10 proc. globalnych obrotów Alphabet, czyli spółki-matki Google), ale zapewne będzie niższa.

Grzywna ma zostać nałożona w związku z dochodzeniem w sprawie praktyk Google dotyczących systemu operacyjnego Android. System ten jest używany w 80 proc. smartfonów na świecie. Śledztwo Komisji Europejskiej miało wykazać, że Google nakładało nielegalne warunki na producentów smartfonów i tabletów, ograniczające dostęp do rynku dla konkurencji. To ograniczało konsumentom wybór usług.

KE przedstawiła w 2016 r. zestawienie zarzutów dla Google'a w tym śledztwie. Podejrzewała wówczas, że ten internetowy gigant zapewniał sobie w umowach licencyjnych klauzule faworyzujące wyszukiwarkę Google oraz aplikacje tej firmy. Google miał oferować zachęty finansowe do fabrycznego instalowania swoich aplikacji na smartfonach i tabletach. Producenci gadżetów elektronicznych byli również powstrzymywani przed wykorzystywaniem konkurencyjnych systemów operacyjnych opartych na oprogramowaniu open-source Android. – Wierzymy, że zachowanie Google'a odmawia konsumentom szerszego wyboru aplikacji mobilnych i usług oraz stoi na drodze innowacjom dokonywanym przez innych graczy, co jest złamaniem unijnych reguł antytrustowych – mówiła wówczas komisarz Vestager.

Google konsekwentnie zaprzeczał tym zarzutom, wskazując, że Komisja Europejska nie rozumie, jak funkcjonuje ten rynek. „Śledztwo Komisji jest oparte na założeniu, że Android nie konkuruje z systemem Apple iOS. My tego tak nie postrzegamy. I myślimy, że Apple również nie. Tak samo producenci smartfonów. I deweloperzy oprogramowania. I użytkownicy" – pisał Kent Walker, główny prawnik Google'a. Komisja Europejska odpowiedziała jednak, że nie uznała iOS za konkurenta dla Androida, gdyż Apple nie przyznaje licencji innym firmom na instalowanie tego systemu w produkowanych przez nie urządzeniach mobilnych. Google wielokrotnie też zaprzeczał temu, że blokuje konkurencję w systemie Android. Co prawda aplikacje Google'a są bardzo często fabrycznie instalowane w smartfonach, ale ich użytkownicy mogą przecież w każdej chwili za darmo ściągnąć z internetu aplikacje tworzone przez konkurencyjne firmy.

Google stworzył system Android w 2007 r. jako wyzwanie rzucone zamkniętym systemom operacyjnym Apple, Nokii i Blackberry. W ciągu dekady Android zdominował rynek i mocno przyczynił się do sukcesów finansowych odnoszonych przez Google i jej spółkę-matkę Android. Śledztwo KE dotyka więc jednego z fundamentów strategii rynkowej Google'a.

Śledztwo w sprawie systemu Android to jedno z trzech dochodzeń prowadzonych przez KE wobec Google'a. Pierwsze z nich dotyczyło tego, czy Google dyskryminuje w swoich wynikach wyszukiwania konkurencyjne sklepy internetowe. Zakończyło się ono w zeszłym roku nałożeniem na Alphabet 2,4 mld euro kary. Google zmienił również zasady, według których wyświetla wyniki wyszukiwania ofert sklepów internetowych. Trzecie śledztwo wciąż jest w toku, a dotyczy ono tego, czy Google nieuczciwie wykluczył konkurencję ze stron internetowych, na których jest obecny jego pasek wyszukiwania lub jego reklamy.

Kara nałożona na Alphabet w zeszłym roku była jak dotąd największą grzywną nałożoną na jedną firmę przez KE. Największa grzywna na grupę firm – kartel producentów ciężarówek – wyniosła łącznie 3,8 mld euro.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA