fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Magistrowie/studenci

Zwolnienie z opłat za akademik to nie sprawa sądu administracyjnego

Fotorzepa, Bartłomiej Zborowski
Odmowa zwolnienia z opłat za akademik dla doktoranta prawa to nie sprawa dla sądu administracyjnego.

Przemysław K. (imię fikcyjne) zwrócił się do Prorektora ds. Studenckich i Dydaktycznych Uniwersytetu w B. o zwolnienie z opłaty za akademik w roku akademickim 2016/2017. Wskazał, że znajduje się w trudnej sytuacji materialnej i zdrowotnej (przebyta operacja kręgosłupa i długotrwała choroba z nią związana), ponadto nie otrzymuje już stypendium socjalnego oraz specjalnego stypendium dla osób niepełnosprawnych. Pieniądze zaoszczędzone na opłacie za akademik przeznacza na leki oraz koszty przyszłej rehabilitacji.

Decyzją z października 2016 r. Prorektor ds. Studenckich nie wyraził zgody na zwolnienie z opłat. Ustalił, że Przemysław K. w latach akademickich 2012/2013 i 2013/2014 korzystał z różnych form pomocy materialnej będąc studentem kierunku pedagogika (stypendium socjalne, stypendium specjalne dla osób niepełnosprawnych, dodatek mieszkaniowy). Następnie jako uczestnik studiów doktoranckich w zakresie prawa w roku akademickim 2014/2015 otrzymywał stypendium specjalne dla osób niepełnosprawnych oraz dodatek mieszkaniowy.

Prorektor zwrócił uwagę, że student nie poinformował, że w okresie 17 czerwca – 17 grudnia 2016 r. wykonywał odpłatnie pracę w kancelarii radcy prawnego, co nie stanowi praktyki wymaganej programem studiów stanowiącej podstawę do zwolnienia z opłat. Wprowadził więc uczelnię w błąd, bowiem w tym samym czasie korzystał ze zwolnienia z opłat za akademik w roku akademickim 2015/2016 (za okres lipiec-wrzesień 2016 r.) – zgłaszając odbywanie praktyki zawodowej na kierunku kryminologia. Zdaniem organu, powyżej wskazane okoliczności związane zwłaszcza z wprowadzeniem uczelni w błąd wykluczają zwolnienie z opłat za korzystanie z domu studenta w kolejnym roku akademickim.

Prorektor wskazał także, że Przemysław K. otrzymał zgodę na długoterminowy urlop w okresie 1 października 2016 r. – 30 września 2017 r., w czasie którego jest zwolniony z obowiązku uczestniczenia w zajęciach. Nie ma więc potrzeby stałego korzystania z miejsca w Domu Studenta. Jak zaznaczył prorektor, uczestniczenie podczas urlopu w zajęciach oraz zdawanie zaliczeń i egzaminów jest własnym wyborem studenta i nie stanowi podstawy do zwolnienia z opłat za korzystanie z akademika.

P. K. złożył do sądu administracyjnego skargę na – jak wskazał - decyzję Prorektora ds. Studenckich i Dydaktycznych. Uzasadniając zarzuty wskazał, że w grudniu 2016 r. utracił jedyne źródło dochodu, tj. wynagrodzenie za pracę (około 711, 34 zł miesięcznie). Nie jest w stanie obecnie ponieść kosztów opłat za akademik, gdyż utrzymuje się wyłącznie z zasiłku stałego w wysokości 481 zł miesięcznie, zaś miesięczna opłata za akademik wynosi 380 zł. Wskazał, że jest w trudnej sytuacji zdrowotnej jako osoba niepełnosprawna z orzeczonym umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, po przebytej poważnej operacji kręgosłupa, przez co ponosi dodatkowe koszty leczenia. Wskazał, że stan zdrowia nie pozwala mu na zamieszkiwanie poza miejscem studiowania i dojazdy. Podkreślił, że urlop długoterminowy został mu udzielony zgodnie z propozycją Prodziekana, natomiast on wnioskował o Indywidualną Organizację Studiów.

W odpowiedzi na skargę pełnomocnik uczelni wniósł o jej oddalenie lub odrzucenie. Wyjaśnił, że wydane rozstrzygnięcie nie ma charakteru decyzji w indywidualnej sprawie studenckiej w rozumieniu art. 207 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, zatem nie może być skutecznie zaskarżone do sądu administracyjnego. Powołując się na art. 94 ust. 2 oraz art. 103 ust. 4 powyższej ustawy pełnomocnik organu wskazał, że uczelnia wyższa nie ma obowiązku zapewnienia studentowi miejsca w domu studenckim, a tym bardziej nie ma obowiązku ponoszenia kosztów w celu zapewnienia takiego miejsca. Korzystanie z miejsca w domu studenckim odbywa się na postawie umowy najmu mającej charakter cywilnoprawny, której źródłem jest stosunek administracyjnoprawny uczelnia – student. Decyzja dotycząca zwolnienia lub odmowy zwolnienia z opłaty za pobyt w domu studenta ma charakter uznaniowy i jest aktem wewnątrzzakładowym uczelni wyższej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku podzielił opinię pełnomocnika uczelni, że skarga podlega odrzuceniu, bowiem została wniesiona w sprawie nienależącej do kognicji sądów administracyjnych.

W uzasadnieniu wskazano, że ustawodawca nie przewidział zaskarżalności do sądu administracyjnego takiego aktu organów uczelni, który nie przesądza o stosunku studenta z uczelnią "na zewnątrz", tj. o statusie studenta oraz który jest podjęty na podstawie przepisów wewnątrzuczelnianych np. regulaminu studiów, regulaminu domów studenta, regulaminu użytkowania stołówki. Będzie to bowiem akt zakładowy wewnętrzny dotyczący indywidualnie określonego studenta, który nie przesądza o nawiązaniu, odmowie nawiązania, przekształceniu bądź rozwiązaniu stosunku zakładowego. Także o tym, czy taki wewnętrzny akt zakładowy będzie miał formę decyzji czy też nie, decydować będą przepisy wewnętrzne. Jak wskazano, przykładowo wśród aktów wewnątrzzakładowych wymienia się decyzję o odmowie udzielenia warunkowego zwolnienia na podjęcie studiów na następnym roku akademickim, decyzję o odmowie przyznania prawa do zamieszkiwania w domu studenta, jak też akty związane z dokonywaniem merytorycznej oceny studentów w czasie zaliczeń i egzaminów.

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z 3 sierpnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Bk 255/17)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA