fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Oszczędności

Po lokatach pod topór poszły konta oszczędnościowe

Dylematy niskich stóp procentowych: wybrać lokatę czy otworzyć konto oszczędnościowe
Shutterstock
Podwyżki w promocji, obniżki w ofertach standardowych. Konta oszczędnościowe przynoszą tyle zysku ile lokaty, a więc realnie straty.

Plus Bank podjął decyzję o wycofaniu konta oszczędnościowego z oferty w listopadzie 2019 r. W PKO BP oferta produktów oszczędnościowych została na głównej stronie ukryta. Banki nie mają się czym chwalić, ponieważ oprocentowanie większości rachunków – podobnie jak lokat – jest… bliskie zeru. Są jednak wyjątki.

Kuszenie klientów promocyjnymi ofertami kont oszczędnościowych nie różni się niczym od łapania ich na promocyjne depozyty. W jednym i drugim przypadku oferty są krótkoterminowe, ograniczone maksymalną wpłatą i obarczone warunkami, które mają klienta zatrzymać na dłużej, na ogół dzięki założeniu konta – często wraz z kartą debetową. W jednym i w drugim przypadku, jeżeli oferta wyda się interesująca, warto popatrzeć na to, co bank zaoferuje po zakończeniu promocji. Zarówno na lokacie, jak i na koncie.

W promocji, ale z warunkami

W lipcu Credit Agricole w ofercie „Na start” kusił nowych klientów 2,5 proc. w skali roku dla wpłat do 20 tys. zł na trzy miesiące na Rachunek Oszczędzam. Teraz konto można założyć na jeszcze lepszych warunkach, ponieważ bank podwyższył stawkę do 3 proc. Warunkiem jest jednak założenie Konta dla Ciebie, Konta dla Ciebie VIP, Konta dla Ciebie Move! lub Konta dla Ciebie GO! przeznaczonego dla młodzieży w wieku 13–18 lat. Zainteresowani muszą też wyrazić zgody marketingowe nawet po wygaśnięciu umowy konta. Konto dla Ciebie jest bezpłatne, jeżeli co miesiąc wpływa na nie przynajmniej 1 tys. zł. Jeśli nie, bank będzie potrącał po 7 zł miesięcznie, co postawi pod znakiem zapytania sens otwierania rachunku oszczędnościowego.

Rachunki oszczędnościowe są tak samo mało atrakcyjne jak lokaty bankowe, ale na warunkach standardowych czasem mają większy sens niż depozyty

Mniejsze wymagania dotyczą konta Konta dla Ciebie Move! – wystarczy zawierać jedną transakcję bezgotówkową miesięcznie kartą lub BLIK-iem. Oferta dotyczy jednak tylko osób do 27. roku życia. Zapewnienie wpływów na konto jest też warunkiem dostania bonusowych 2-proc. odsetek w Nest Banku na koncie Nest Oszczędności. Teoretycznie podwyższonym oprocentowaniem można się cieszyć również przez trzy miesiące. Teoretycznie, ponieważ obowiązuje ono do końca miesiąca, w którym konto zostanie otwarte, oraz przez kolejne dwa. Z oferty mogą skorzystać nie tylko nowi klienci, ale także posiadacze ROR, którzy konta oszczędnościowego jeszcze nie otworzyli. Wpłacać można do 50 tys. zł.

Nie więcej niż procent

Alior Bank nagradza nie tylko nowych klientów, ale także wpłacających nowe oszczędności. Oferta jest więc przeznaczona dla wszystkich. Osoby, które założą konto, zapewnią miesięczne wpływy wysokości 1,5 tys. zł i wyrażą zgody marketingowe, dostaną bonus w postaci 1-proc odsetek, pozostali muszą się zadowolić 0,3 proc. Promocja trwa tylko dwa miesiące, potem pozostanie skromne 0,01 proc. W Nest Banku po promocji można liczyć na 0,12 proc., to więcej niż po wygaśnięciu promocyjnej trzymiesięcznej lub sześciomiesięcznej lokaty, z której odsetki będą wynosiły standardowe 0,01 proc.

W Banku Millennium na Koncie Oszczędnościowym Profit pieniądze będą zyskiwały po 1 proc. w skali roku, ale przez 62 dni i pod warunkiem, że na rachunku będzie powyżej 1 tys. zł. Wpłacić można maksymalnie 25 tys. zł, później odsetki będą zbliżone do zera. Jeszcze mniej, bo 0,6 proc., oferuje Santander Consumer Bank w promocji „Ciesz się z nami oszczędnościami”, ale na rachunek na tych warunkach można wpłacić dwa razy więcej niż w Banku Millennium. Obie promocje niebawem się kończą – pierwsza w połowie listopada, a druga wraz z jego zakończeniem. Potem stawka spada do 0,01 proc. Zaletą oferty Santander Consumer Banku jest jednak brak opłat za realizację przelewów z konta.

Konto zamiast lokaty

Rachunki oszczędnościowe są tak samo mało atrakcyjne jak lokaty bankowe, ale na warunkach standardowych czasem mają większy sens niż depozyty, zwłaszcza gdy oprocentowanie jest porównywalne. Ich największą zaletą jest dostępność pieniędzy w nagłych przypadkach bez utraty odsetek. Wprawdzie w Getin Banku i Idea Banku na koncie zyskuje się mniej niż na standardowych lokatach, ale są to wyjątki. W ING Banku Śląskim oprocentowanie Otwartego Konta Oszczędnościowego, po wygaśnięciu bonusu w postaci 0,5 proc. przez trzy miesiące, wynosi 0,05 proc. Tyle samo przyniosą jednak standardowe lokaty trzymiesięczne, półroczne i roczne, na których pieniądze są na wybrany okres zamrożone. Podobnie jest w mBanku i Santander Banku w przypadku wpłat do 50 tys. zł.

Nie tylko w Nest Banku można jednak liczyć na odsetki wyższe po promocji niż na standardowej lokacie. Podobnie jest w Pekao SA i w PKO BP. W pierwszym z banków na Koncie Oszczędnościowym zyskuje się 0,1 proc., podczas gdy na lokacie 0,01 proc., a w drugim na Koncie Oszczędnościowym Plus – 0,2 proc. przy wpłatach do 10 tys. zł i 0,1 proc. do 50 tys. zł, podczas gdy odsetki ze standardowych depozytów są, podobnie jak w Pekao SA, bliskie zeru. Na znacznie wyższe odsetki niż na lokatach – 0,4-proc. dla wpłat do 50 tys. zł – mogą liczyć klienci Plus Banku, którzy na konto zdecydowali się przed 3 listopada ubiegłego roku. Następnego dnia zostało ono wycofane z oferty.

Uwaga na opłaty

Nie oznacza to, że konta oszczędnościowe mają dziś większe zalety niż lokaty. Nie wiadomo też, jak ich oprocentowanie będzie spadało, ponieważ banki wciąż zmieniają warunki, a ich atrakcyjność szybko nie wzrośnie.

Warto zwracać uwagę na opłaty. Na ogół pierwszy przelew z konta oszczędnościowego jest bezpłatny, ale w niektórych bankach, jak np. w Alior Banku, tylko tzw. przelew wewnętrzny. Za przelew zewnętrzny zapłaci się 8 zł, jeżeli będzie zrealizowany przez internet, a w oddziale 10 zł. BOŚ potrąci nawet 12 zł.

Drogie są również dochodzące do 12 zł wypłaty gotówkowe. Nieuważni nie tylko więc nie zarobią, ale mogą jeszcze do konta oszczędnościowego dopłacić. Wypłata gotówkowa nie jest jednak niezbędna, warto jej więc unikać.

Zadziwiać mogą też promocje. Na przykład EnveloKonto Oszczędnościowe w Envelo Banku jest bezpłatne, ale poza okresem promocyjnym, który kończy się 31 grudnia, bank będzie potrącał za jego prowadzenie 1,99 zł od posiadaczy EnveloKonta, a od tych, którzy go nie posiadają – 2,99 zł. Wprawdzie informacja ta jeszcze w bieżącej tabeli opłat nie figuruje, ale wszystko przed nami. Przy zawrotnym oprocentowaniu, które wynosi 0,01 proc. w skali roku, oferta straci sens. Na razie to jednak wyjątek.

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA