fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Mądre wydatki

Dwupak – gdzie po najtańszy internet z komórką w pakiecie

Dwupak. Najtańsze pakiety z łączem 30 MB/s i 3 GB danych w sieci komórkowej kosztują około 50 zł. Za lepsze parametry trzeba zapłacić nieco więcej
Shutterstock
Sprawdzamy, ile kosztują w Polsce najtańsze tzw. dwupaki, czyli oferty łączące internet stacjonarny i abonament komórkowy.

Już prawie wszyscy najwięksi operatorzy telekomunikacyjni oraz największe telewizje kablowe mają w ofercie zarówno usługi stacjonarne, jak i usługi telefonii komórkowej. Tym samym już niemal wszystkie telekomy mogą rozbudowywać ofertę pakietów usług łączących dwa rodzaje technik komunikacyjnych: łącze stacjonarne i radiowe. Postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda obecnie ich propozycja dla osób aktywnych: uczniów, studentów, przesiadujących ciągle w pracy 30–40-latków. Dwupak najczęściej trzeba złożyć sobie samemu.

dwupak internet telefon

Łącze zamiast telewizji

Jeden z ważniejszych trendów wskazuje, że jest spora grupa konsumentów, którzy rzadziej niż starsze pokolenie mają w domu tzw. tradycyjną telewizję, a dużo częściej użytkują serwisy internetowe z bibliotekami seriali. Dla takich osób najważniejszym medium w domu staje się stabilne łącze szerokopasmowego internetu doprowadzone do routera siejącego potem sygnał wi-fi. Jednocześnie te same osoby nie wyjdą dziś z domu bez telefonu komórkowego łączącego się z internetem. Dodatkowo internet jako medium zaczyna być coraz popularniejszą platformą dystrybucji również tradycyjnie rozumianej telewizji linearnej, zastępującą lub dopełniającą zasięg platform satelitarnych.

Z powyższych względów w tej analizie postanowiliśmy sprawdzić, ile kosztują w Polsce najtańsze tzw. dwupaki: internet stacjonarny plus telefon komórkowy. Pod lupę wzięliśmy przy tym oferty abonamentowe, i to te bez smartfona. Ta uwaga jest coraz bardziej adekwatna także w przypadku telewizji kablowych. Operatorzy CATV coraz częściej proponują użytkownikom produkty dostępne niegdyś jedynie u operatorów komórkowych.

Z naszych informacji wynika na przykład, że jeszcze w tym roku, być może wraz ze startem roku akademickiego, smartfony mogą się pojawić w ofercie UPC Polska, która to kablówka niedawno zaczęła oferować abonentom nowe usługi mobilne. Nie będzie to zresztą jedyny operator, który wprowadzi na półki coś nowego. Wiemy, że Multimedia Polska przygotowuje nową ofertę ogólnopolską.

Ale do rzeczy. Ile jest tych „dwupaków”: internet stacjonarny i komórka? Ku naszemu zdziwieniu operatorzy bardzo rzadko oferują specjalne pakiety złożone z tych dwóch usług i trzeba sobie je zbudować samemu. Wyjątkiem jest tu Orange. Widać, że jego śladem podąża Plus, bo w pakiecie ze stacjonarnym internetem (wspiera go przy tej usłudze Netia) proponuje paczkę mobilnej transmisji danych. Dobra wiadomość jest taka, że polityka wielu dostawców przewiduje udzielenie rabatu za nabycie drugiej usługi.

Taki „dwupak” nie stanowi też osobnej kategorii w corocznym raporcie Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który bada, jak zmienia się telekomunikacyjny rynek i jakie znaczenie mają dla telekomów tzw. usługi wiązane. W analizie UKE znajdziemy trzy „dwupaki”: telefonia ruchoma z mobilnym internetem (miało go 51,3 proc. użytkowników usług wiązanych), internet stacjonarny z telewizją (9,3 proc.) oraz telefon komórkowy z telewizją. Co ciekawe, w 2018 roku tylko ten ostatni „dwupak” zyskał na popularności (skok z 0,5 proc. do 6,7 proc.).

Co by było, gdyby telekomy masowo zaczęły budować pakiety internet stacjonarny-telefon komórkowy? Na to pytanie odpowiadają częściowo dane o popularności pakietów trzech usług. Najpopularniejszy to pakiet telefonia ruchoma, internet stacjonarny i telewizja (ma 43-proc. udział wśród pakietów trzech usług), a kombinacja telefonia ruchoma, internet stacjonarny i internet mobilny zajmuje miejsce trzecie (13,7 proc.).

dwupakPrzegląd ofert operatorów pokazał jedno. Stacjonarny internet i telefon komórkowy rzadko kiedy są sprzedawane w jednym pakiecie. Fot. Shutterstock

Dwupak: gdzie najtaniej

Ile więc kosztuje najtańszy „dwupak”? Z naszej analizy wynika, że to niecałe 50 zł. Jak na nasze czasy jest to pakiet skromny, bo z internetem o prędkości do 30 Mb/s przy ściąganiu danych, a w abonamencie komórkowym z podstawowymi usługami bez limitu są 3 gigabajty mobilnego internetu. Taki pakiet można sobie zbudować w łódzkiej telewizji kablowej Toya. Ktoś mógłby powiedzieć, że to pochodna skali rynku, na którym działa ten operator. Nie jest to jednak prawda, tym bardziej że Toya wychodzi także poza aglomerację łódzką.

Generalnie, im wolniejsze stacjonarne łącze i im mniejszy pakiet mobilnego internetu, tym nasz „dwupak” kosztować będzie mniej. I odwrotnie.

Na przykład w Multimedia Polska za łącze stacjonarne do 60 Mb/s i abonament komórkowy obejmujący 2 gigabajty danych zapłacimy efektywnie w trakcie trwania umowy około 53 zł. Z kolei w ofercie wielkopolskiej Inei za łącze stacjonarne o takiej prędkości i w połączeniu z kontraktem z 10 gigabajtami mobilnego internetu płaci się nieco ponad 67 zł. Nie mamy przy tym jasności, czy łącze o tej prędkości nadal można kupić w tej kablówce. Służby PR na Twitterze powiadomiły nas, że najtańszy stacjonarny internet to dziś koszt 69 zł (za łącze 1 Gb/s). Podane wyżej parametry odnaleźliśmy natomiast wśród aktualnych cenników i regulaminów, których operator ten nie promuje na głównej stronie internetowej.

Operatorzy, którzy w tym roku dołączyli do grona dostawców naszego „dwupaku”: T-Mobile (w części kraju można już kupić od tej komórkowej sieci światłowód) i UPC Polska (wprowadził usługi mobilne na sieci Playa), plasują się górze stawki i za internet stacjonarny oraz abonament komórkowych trzeba u nich zapłacić około 80 zł miesięcznie. W T-Mobile tyle trzeba zapłacić za łącze o prędkości do 100 Mb/s. W UPC stacjonarne w tym przedziale cenowym łącze jest szybsze (do 150 Mb/s). Pozostałe parametry cenowe ofert się nie różnią. Każda z firm w najtańszym abonamencie komórkowym z podstawowymi usługami bez limitu ma 5 gigabajtów mobilnego internetu.

Porównując propozycje różnych operatorów, warto zwracać uwagę na dodatkowe koszty związane z zakupem usług: instalacyjne i aktywacyjne, oraz to, jaki router i w jakim modelu rozliczeniowym nam oferują. Większość dostawców walczy dziś o użytkowników promocjami, w których albo instalacja, albo aktywacja karty SIM w sieci są darmowe. Zwykle zapłacimy jednak na wstępie dodatkowe kilkadziesiąt złotych za te techniczne czynności. Różne mogą być także koszty routera. Jeśli operator nam go wypożycza – zwykle jest „darmowy”, czyli uwzględniony w wysokości abonamentu.

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA