fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Konta bankowe

Banki zamykają okienka z kasami. Przestają być potrzebne

Odchodzenie od kas w oddziałach to trend we wszystkich bankach
Shutterstock
Ubywa placówek z obsługą kasową. Banki zamykają takie okienka, bo coraz więcej transakcji dokonuje się w sieci lub we wpłatomatach.

Skierniewice, blisko 50-tys. miasto w województwie łódzkim. Przed reformą administracyjną w 1999 r. było stolicą województwa, dziś zaledwie powiatu.

Najpierw badania rynku

W Skierniewicach działa jeden oddział ING Banku Śląskiego z pełną obsługą, w tym kasą. Ale ma to się zmienić. – Dlaczego w naszym mieście nie będzie punktu gotówkowego? – zaalarmował nas klient tego banku ze Skierniewic. Sam usłyszał w ING Banku Śląskim, że od ponad dwóch lat prowadzi on „intensywne działania w kierunku, który rozwija transakcje bezgotówkowe, a jednym z etapów tych zmian jest przekształcenie części oddziałów z tradycyjną obsługą gotówkową w kasie banku na takie, w których nadal będzie można wpłacać i wypłacać gotówkę, natomiast będzie to można robić za pomocą bankomatów i wpłatomatów w strefie 24/7.

ING Bank Śląski w całym kraju ma 334 oddziały własne, z czego obsługa kasowa jest dostępna w 215. – W każdym z oddziałów gotówka jest dostępna w strefie samoobsługowej (bankomat/wpłatomat) – mówi Joanna Majer-Skorupa, zastępca rzecznika prasowego banku. Przyznaje, że od kilku lat zmniejsza on liczbę oddziałów obsługujących gotówkę. A wynika to m.in. ze zmieniających się trendów (obrót bezgotówkowy) oraz potrzeb klientów (coraz więcej „bankują” we własnym zakresie, za pomocą bankowości internetowej, a także bankowości mobilnej). – Doradcy pomagają w bardziej skomplikowanych procesach czy doradztwie i poświęcają więcej czasu na bezpośredni kontakt z klientem odwiedzającym oddział – tłumaczy Joanna Majer-Skorupa. Podkreśla, że każda decyzja dotycząca przekształcenia oddziału w bezkasowy/zamknięciu czy otworzeniu nowego oddziału jest poprzedzona szczegółową analizą zachowań klienta w danym mieście czy regionie. ING Bank Śląski nie zdradza, ile okienek kasowych zamknął w tym i w ubiegłym roku.

A potem decyzje

Odchodzenie od kas w oddziałach to trend we wszystkich bankach. – Obserwujemy sytuację na rynku, prowadzimy badania geomarketingowe i na bieżąco analizujemy lokalizacje naszych placówek bankowych. Na tej podstawie podejmujemy decyzję np. o otwarciu, przeniesieniu, powiększeniu czy zamknięciu konkretnej placówki – tłumaczy Małgorzata Dominiak, dyrektor departamentu wsparcia bankowości detalicznej w Credit Agricole.

Sieć sprzedaży tego banku tworzy 367 własnych placówek oraz 45 partnerskich. Wszystkie prowadzą kasową obsługę klientów. W ubiegłym roku Credit Agricole zamknął 26 placówek własnych i dwie franczyzowe. – Doszło do tego w różnych miejscowościach, zarówno tych, gdzie mieszka mniej niż 20 tys. osób, jak i w tych z liczbą mieszkańców większą niż 500 tys. – mówi Małgorzata Dominiak.

Największą sieć oddziałów ma PKO BP. Liczy ona 1073 placówki, a obsługa bezgotówkowa jest prowadzona w dwóch oddziałach. – W ramach procesu optymalizacji sieci placówek cyklicznie dokonujemy ich przeglądu oraz podejmujemy decyzje co do zasadności funkcjonowania poszczególnych oddziałów. Decyzje te poparte są wnikliwą analizą realizowanych celów biznesowych. Podejmowane działania w zakresie optymalizacji placówek bankowych wynikają również ze zmieniających się potrzeb i preferencji klientów, którzy coraz chętniej korzystają z usług oferowanych poprzez kanały zdalne – tłumaczy Joanna Fatek z biura prasowego banku.

Podkreśla, że klienci mają również możliwość skorzystania z oferowanych przez bank nowoczesnych technologii, takich jak serwis telefoniczny, bankowość elektroniczna iPKO/ iPKO biznes lub aplikacja mobilna IKO, które umożliwiają w sposób wygodny zarządzenie rachunkiem oraz wykonywanie wielu dyspozycji.

W 2018 r. PKP BP zamknął 49 oddziałów (48 z obsługą kasową), a w pierwszym kwartale tego roku kolejnych dziesięć (dziewięć z obsługą kasową). Większość w dużych miastach. – Nie planujemy otwierania nowych oddziałów – działania w kierunku poprawy jakości obsługi klienta realizujemy poprzez modernizację obecnych oddziałów lub ich przenoszenie do biznesowo atrakcyjniejszych lokalizacji – tłumaczy Joanna Fatek

Bo to jest biznes

Ze 142 oddziałów mBanku obsługa kasowa jest w 131. – Ale we wszystkich 142 zlokalizowane są urządzenia samoobsługowe bankomat/wpłatomat – zastrzega Kinga Wojciechowska-Rulka z biura prasowego banku. Od początku 2018 r. bank otworzył osiem nowych placówek bez obsługi kasowej, a w trzech oddziałach obsługa taka została wyłączona. Wszystkie powstały w dużych miastach, powyżej 150 tys. mieszkańców. – Zachęcamy do korzystania z bezpłatnych i wygodnych rozwiązań bezgotówkowych oraz urządzeń samoobsługowych – tłumaczy przedstawicielka mBanku. Dodaje, że stale analizuje on zasadność pozostawienia obsługi kasowej w poszczególnych oddziałach i przypatruje się temu, jak klienci korzystają z tej możliwości.

Aktualnie Pekao SA posiada 809 placówek na terenie całej Polski i z wyjątkiem lokalizacji w Łodzi w galerii Manufaktura we wszystkich prowadzona jest obsługa kasowa. W ubiegłym roku zostały zamknięte 34 (we wszystkich tych lokalizacjach była prowadzona obsługa gotówkowa). – Zmiany w sieci dotyczyły zarówno dużych miast, takich jak Warszawa czy Kraków, jak i małych miejscowości, na przykład Dziwnowa i Jankowic. Natomiast w bieżącym roku zostały zlikwidowane dwie placówki (w Suwałkach i w Zawierciu) – wylicza biuro prasowe banku. Pekao SA podaje, że „prowadzone zmiany w sieci placówek uwzględniają obecne uwarunkowania rynkowe, a decyzje dotyczące likwidacji placówek zostają poprzedzone szczegółową analizą biznesową”.

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA