fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Inwestycje

Giełdowi faworyci na 2020. Nie braknie okazji do zarobku

W 2020 r. analitycy duże nadzieje pokładają w szeroko pojętym sektorze TMT, do którego można zaliczyć m.in. spółki producentów gier
Fotorzepa, Piotr Gęsicki
W tym roku na warszawskiej giełdzie nie powinno zabraknąć okazji do wypracowania zysków. Na kogo liczą eksperci?

Analitycy mają swoich faworytów, którzy mogą być ciekawym pomysłem inwestycyjnym.

W tym roku z dość dużą ostrożnością traktowane są akcje banków. Powody są co najmniej dwa. Po pierwsze, istnieje niepewność związana z kredytami frankowymi (ryzyko odpisów, które obniżą zyski). Po drugie, ekonomiści spodziewają się spowolnienia gospodarczego. Ale i tutaj można znaleźć ciekawe propozycje. Jedną z nich jest Bank Pekao, który pozytywnie wyróżniają niższe niż w przypadku konkurencji zaangażowanie w kredyty walutowe, atrakcyjna stopa dywidendy, a także wdrożony program cięcia kosztów, który powinien pozwolić spółce na osiągnięcie wzrostu zysku netto w 2020 r.

Alternatywą dla banków mogą być akcje PZU i Kruka. Za ubezpieczycielem przemawiają wyższa niż w bankach płacona dywidenda oraz brak ryzyk sektorowych. Z kolei wsparciem dla notowań Kruka będą wzrost podaży portfeli kredytowych na polskim rynku, dalsza poprawa ich spłacalności oraz oczekiwania związane z poprawą wyników na rynku włoskim.

Wsparciem mocny konsument

Kandydatem do zwyżek w kolejnych miesiącach spośród spółek z WIG20 jest Lotos ze względu na potencjał do poprawy wyników w najbliższych kwartałach.

– Spółka jest naszym faworytem w sektorze paliw. Po uruchomieniu instalacji opóźnionego koksowania produkcja paliw gdańskiej rafinerii zwiększy się kosztem ciężkiej frakcji. W 2020 roku będzie mieć to szczególne znaczenie, ponieważ w efekcie wejścia w życie nowych norm regulujących emisyjność paliw wykorzystywanych przez statki (IMO2020) różnica między opłacalnością średnich i ciężkich frakcji będzie się utrzymywać na rekordowym poziomie – wyjaśnia Krzysztof Kozieł, analityk Pekao IB.

Dobre perspektywy wciąż mają spółki nastawione na konsumenta. Na szczególną uwagę zasługują firmy, w których wzrost przychodów będzie w stanie co najmniej zrównoważyć rosnące koszty.

– Wśród spółek detalicznych pozytywnie postrzegamy LPP i Dino, które nie powinny mieć problemów z kontynuacją pozytywnego trendu w wynikach. Korzystne warunki do wzrostu biznesu będą też mieć spółki z branży turystycznej, jak Enter Air czy Rainbow Tours. Silny popyt konsumpcyjny będzie także wsparciem dla rezultatów Amiki i Benefit Systems – wskazuje Zbigniew Porczyk, szef analityków Trigon DM.

Faworytami Marii Mickiewicz, analityk Pekao IB, w segmencie konsumenckim są LPP i AmRest, które oferują jedne z atrakcyjniejszych poziomów wzrostu wyników na tle branży przy jednoczesnym dyskoncie do zagranicznych spółek porównywalnych. – Obserwowane przez nas nastawienie obu spółek na zwiększanie innowacyjności biznesu postrzegamy jako jeden z ważnych atutów w obliczu rosnącej presji kosztowej (w tym zwyżek płacy minimalnej w Polsce) i zmieniających się potrzeb klientów (klient coraz bardziej wymagający) – argumentuje ekspertka. Głównym motorem wzrostu powierzchni handlowej i, co za tym idzie, przychodów LPP będzie najmłodsza marka grupy – Sinsay (po zmianach oferuje większe sklepy, znacząco poszerzony asortyment).

– Zgodnie z zapowiedziami zarządu wzrost powinien sięgnąć 16 proc. rok do roku. Zwracamy uwagę, że poprzednio solidne dwucyfrowe tempo wzrostu powierzchni widzieliśmy w LPP w 2015 roku. Marka Sinsay wyraźnie zmienia nasze postrzeganie spółki ponownie na wzrostową. Dodatkowy argument stanowi mocny bilans (pozycja gotówkowa netto). W przypadku AmRestu oczekujemy, że kilkunastoprocentowe tempo wzrostu przychodów będzie wspierane poprawą rentowności EBITDA w ostatnio przejętych biznesach, głównie na skutek działań integracyjnych (Sushi Shop) i restrukturyzacyjnych (Europa Zachodnia, Pizza Hut w Rosji) – argumentuje Maria Mickiewicz.

Akcje 2020 – producenci gier i telekomy

W 2020 r. analitycy duże nadzieje pokładają w szeroko pojętym sektorze TMT, do którego można zaliczyć m.in. spółki producentów gier. Mimo efektownych stóp zwrotu w zakończonym roku liczą na kontynuację pozytywnego trendu w ich notowaniach. Potencjał dostrzegają w CD Projekcie, co wynika z kalendarza premier zaplanowanych na ten rok. – Widzimy potencjał dalszego wzrostu kursu akcji CD Projektu w ciągu najbliższych miesięcy ze względu na oczekiwany skok zysków w 2020 roku. Naszym zdaniem ryzyko przesunięcia premiery „Cyberpunka 2077” jest niewielkie, zakładamy duży sukces sprzedażowy – 20 mln sztuk w pierwszym roku. Premierze sprzyja układ kalendarza – brak znaczących premier w kwietniu i wysoka baza konsol w przededniu debiutu nowych platform. Dodatkowo w wynikach producentów gier będzie widoczny pozytywny wpływ ulgi podatkowej IP Boxa, CD Projekt powinien w znaczącym stopniu na tym skorzystać – uważa Łukasz Kosiarski, analityk Pekao IB.

Analitycy liczą też na pozytywne zachowanie akcji mniejszych producentów i wydawców gier, jak Ten Square Games czy 11 bit studios.

– W przypadku Ten Square Games oczekujemy kontynuacji bardzo dobrej monetyzacji gier „Fishing Clash” oraz „Let’s Fish” na obecnych rynkach, a także soft launchu kolejnych tytułów. Katalizatorem dla wyników powinna być wyczekiwana decyzja certyfikacji „Fishing Clash” w Chinach na Androida oraz pozytywny wpływ na wyniki ulgi IP Box – oczekuje Konrad Księżopolski, szef analityków Haitong Banku.

Argumenty związane z zaplanowanymi produkcjami będą przemawiać za 11 bit studios. – Największy wpływ na wycenę spółki będzie miała rozpoczynająca się w okolicach połowy tego roku kampania marketingowa gry o roboczym tytule „Projekt 8”. Liczymy również na nowe dodatki do „Frostpunka”, które utrzymają dobrą monetyzację tego tytułu, co w połączeniu z segmentem wydawniczym przełoży się na zadowalające wyniki finansowe spółki – przekonuje Krzysztof Tkocz, analityk DM BDM.

W przypadku telekomów argumentem są dalsze potencjalne podwyżki cen usług oraz relatywnie mniejsza presja kosztowa ze względu na kolejne ograniczanie kosztów, w tym zatrudnienia. Faworytami w tym gronie są Play i Cyfrowy Polsat. Ten ostatni w ocenie Księżopolskiego jest obecnie najmocniejszym fundamentalnie telekomem z atrakcyjną paletą usług oraz dobrze zarządzanym kosztowo.

– Wskaźnik ARPU (średni przychód od klienta) Cyfrowego Polsatu rośnie od dawna jako efekt pakietyzacji usług w ramach oferty smartDOM. Oczekujemy przyspieszenia tempa wzrostu ARPU z racji podwyższenia cen usług – oczekuje analityk.

Pomimo istotnej poprawy notowań eksperci wciąż mają pozytywne podejście do Playa. – Spółka ciągle wykazuje najwyższy w sektorze wzrost wyników, cechuje się najwyższymi wskaźnikami generowanej gotówki i dywidendy wśród polskich telekomów – wylicza Paweł Szpigiel, analityk DM mBanku.

Swoich zwolenników mają też producenci oprogramowania dla firm i instytucji – Asseco Poland i Comarch. W ich przypadku kluczowym argumentem jest oczekiwana poprawa wyników. Potencjał oferują też wybrane spółki z branży mediów, wśród których eksperci stawiają na Agorę i Wirtualną Polskę.

Deweloperzy wciąż na fali

Zainteresowaniem inwestorów w przyszłym roku w dalszym ciągu mogą się cieszyć wybrani deweloperzy.

– W nadchodzących kwartałach oczekujemy zarówno silnego popytu konsumpcyjnego (wspieranego poprzez rekordowo wysoką siłę nabywczą klienta), jak i inwestycyjnego (wspieranego poprzez niskie stopy procentowe oraz rosnące stawki czynszowe).

Spadek wolumenu przedsprzedaży uważamy za przejściowy efekt trudności w pozyskiwaniu pozwoleń administracyjnych, oczekując, że deweloperzy posiadający bogaty bank ziemi będą w stanie utrzymać wysokie poziomy przedsprzedaży w kolejnych okresach. Jednocześnie wzrost cen mieszkań oraz stabilizacja kosztów budowy powinny wspierać rentowność projektów – uważa Marek Szymański, analityk Ipopemy. Wśród atrakcyjnych propozycji z tej branży najczęściej przewijały się Dom Development i Atal. Ich atutami są oczekiwany dalszy wzrost zysków i wysoka dywidenda.

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA