fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Inne polisy

Brak karty rowerowej to problem z odszkodowaniem

Brak karty rowerowej jest traktowane jako nieznajomość przepisów i często skutkuje odmową wypłaty odszkodowania.
Adobe Stock
Nieprzestrzeganie przepisów o ruchu drogowym często skutkuje problemami z otrzymaniem odszkodowania albo świadczenia od ubezpieczyciela. Szczególnie dotkliwe konsekwencje są wtedy, gdy problem dotyczy dzieci.

Niedługo po ukończeniu 10. roku życia dziewczynka wjechała rowerem na jezdnię prosto pod samochód. Kierowca nie zdążył jej ominąć, mimo że jechał zgodnie z przepisami. Dziecko poniosło śmierć na miejscu. Matka dziecka wystąpiła o świadczenie ze szkolnego grupowego ubezpieczenia NNW córki, ale ubezpieczyciel odmówił wypłaty, argumentując, że dziecko nie miało karty rowerowej, mimo że przepisy nakazują posiadanie takiej karty przez osobę powyżej 10. roku życia, która porusza się rowerem, a nie jest pełnoletnia.

Ustawa o ruchu drogowym stanowi, że kartę rowerową lub motorowerową może uzyskać osoba, która wykazała się niezbędnymi kwalifikacjami i osiągnęła wymagany wiek: 10 lat w przypadku karty rowerowej i 13 lat w przypadku karty motorowerowej.

Odmowa wypłaty przez brak znajomości przepisów

To jedna ze spraw, które wpłynęły do rzecznika finansowego, którego interwencja jednak nie okazała się skuteczna. A takich spraw jest więcej. Naruszanie przepisów często skutkuje odmową wypłaty, gdyż towarzystwa zamieszczają odpowiednie zapisy w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Dotyczy to także wtedy, gdy łamanie przepisów odnosi się do dzieci, szczególnie gdy ma to wpływ na zdarzenie. A w tym przypadku nieznajomości bezpiecznego poruszania się na rowerze przyczyniła się do śmierci dziecka.

W takiej sytuacji nie tylko towarzystwa ubezpieczeniowe odmawiają świadczenia. Gdy chłopiec z rolniczej rodziny, nieposiadający karty rowerowej, wpadł pod samochód, jego bliscy ubiegali się o świadczenie z funduszu składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników (KRUS) i również spotkali się z odmową wypłaty.

Polisa nie zawsze zadziała

Z drugiej strony nie zawsze posiadanie przez dziecka karty rowerowej wiązać się będzie z wypłatą odszkodowania. Przekonali się o tym rodzice 12-latka, który wyrządził szkodę, najeżdżając rowerem na zaparkowany przed domem samochód. W pobliżu znajdował się ojciec dziecka, który posiadał ubezpieczenie OC w życiu prywatnym i w tej polisy chciał pokryć szkodę wyrządzoną przez syna. Tymczasem ubezpieczyciel odmówił pokrycia szkody, tłumacząc, że bezpośredni sprawca nie miał ukończonych 13 lat, więc nie można mu przypisać winy, a opiekun prawny, czyli ojciec również jest bez winy, bo nie miał wpływu na powstanie szkody. Okazało się zatem, że polisa OC w życiu prywatnym okazała się nieprzydatna, mimo że w teorii miała zadziałać w razie szkód wyrządzonych przez dzieci.

Tymczasem w takiej sytuacji ojciec odpowiada za szkody wyrządzone przez syna, gdyż obowiązany jest do nadzoru nad dzieckiem, a ubezpieczyciel powinien wypłacić odszkodowanie w sytuacji, gdy ubezpieczony obowiązany jest do naprawienia szkody. Tego typu spraw jest więcej, ale rzecznik finansowy ma tutaj niewielkie możliwości wpłynięcia na zmianę stanowiska ubezpieczyciela i rodzice, którzy nie chcą pokrywać z własnej kieszeni odszkodowania za szkody wyrządzone przez ich dziecko, mogą szukać sprawiedliwości przed sądem.

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA