fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Inne polisy

Złamana noga na lodzie? Jak dochodzić odszkodowania

Zimy są coraz cieplejsze, ale i tak potrafią dać się we znaki. Zasypane śniegiem chodniki, sople spadające z dachów, oblodzone schody – łatwo o złamanie nogi czy uszkodzenie zaparkowanych pojazdów.
Adobe Stock
Złamałeś na nogę na oblodzonym chodniku? Sprawdź, czy osoba odpowiedzialna za usunięcie lodu nie zaniedbała swoich obowiązków. Jeśli zaniedbała, to możesz dochodzić od niej odszkodowania.

Pani Janina w zimowy poranek wyszła na zakupy do sklepu osiedlowego. Schody były pokryte cienką warstwą śniegu i nie zauważyła, że pod nimi jest lód. Kobieta przewróciła się i złamała nogę, co skutkowało koniecznością dłuższego leczenia oraz wielomiesięcznej rehabilitacji. Okazało się, że właściciel sklepu od trzech dni nie usuwał lodu ze schodów, zatem przyczynił się do szkody. Pani Janina mogła dochodzić od niego odszkodowania z jego polisy OC.

Zimy są coraz cieplejsze, ale i tak potrafią dać się we znaki. Zasypane śniegiem chodniki, sople spadające z dachów, oblodzone schody – to sprawia, że łatwo o skręcenie kostki, złamanie nogi czy uszkodzenie zaparkowanych pojazdów.

Trudne sprawy dowodowe

Jeśli doznamy takich uszkodzeń, to – pod pewnymi warunkami – możemy domagać się ich naprawienia czy wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia od osoby odpowiedzialnej za szkodę. Obowiązek naprawienia szkody powstaje tylko w razie takiego działania lub zaniechania (zaniedbania w wykonaniu swoich obowiązków) osoby zobowiązanej, które nosi znamiona winy, czyli naruszenia określonych obowiązków poprzez niedopełnienie swoich powinności.

Dla poszkodowanego oznacza to, że żądając rekompensaty, musi on udowodnić kilka rzeczy. Pierwszą i najprostsza sprawą do udokumentowania jest powstanie szkody, czyli np. złamanie nogi czy stłuczenie szyby w samochodzie. Drugą kwestią do udowodnienia jest związek przyczynowy pomiędzy szkodą a działaniem lub zaniechaniem, z którym ustawa wiąże obowiązek odszkodowawczy. W praktyce oznacza to, że złamanie ręki musi wiązać się z upadkiem na śliskim chodniku, a stłuczenie szyby w aucie musi być spowodowane przez spadający sopel. Szkoda musi być spowodowana zawinionym działaniem lub zaniechaniem, z którym wiąże się obowiązek odszkodowawczy, zatem poszkodowany musi wykazać, że ktoś nie dopełnił swoich obowiązków. To nie zawsze jest oczywiste, gdyż np. nie jest jasne, czy właściciel nieruchomości odpowiada w sytuacji, gdy ktoś szedł ścieżką na skróty przez trawnik i tam doszło do szkody albo czy zarządca nieruchomości jest winny zaniedbań, jeśli uprzątnął śnieg cztery godziny wcześniej, a później dopadało.

Zgromadź dokumenty

Poszkodowany, który chce dochodzić odszkodowania od osoby, która zaniedbała odśnieżania i usuwania lodu, powinien ustalić, do czyich obowiązków należało sprzątanie.

Powinien też możliwie najdokładniej udokumentować zdarzenie, czyli zebrać zeznania świadków, dokumenty medyczne, w tym dokumenty z pogotowia, sporządzić dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia, chociażby przy użyciu telefonu komórkowego (ważne jest, żeby to zrobić bezpośrednio po zdarzeniu, gdyż później śnieg czy lód może zostać usunięty).

Jeżeli na miejscu pojawiły się jakieś służby, przyda się ich notatka. Warto też zadbać o oświadczenie podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, czyli np. zarządcy nieruchomości czy właściciela sklepu. Do udowodnienia wysokości strat materialnych niezbędne będą rachunki, dokumentujące poniesione wydatki.

Czego można żądać?

Z roszczeniem poszkodowany powinien zgłosić się do osoby czy podmiotu, który zaniedbał swoich obowiązków. Jeżeli ma on polisę OC, wówczas udajemy się bezpośrednio do ubezpieczyciela. Określamy swoje żądania i przedstawiamy wszystkie dowody świadczące o winie posiadacza polisy oraz potwierdzające wysokość poniesionych strat. Poszkodowany może dochodzić zwrotu wszystkich wydatków poniesionych w związku z wypadkiem. Są to np. wydatki na leczenie i rehabilitację, koszty naprawy uszkodzonego samochodu, koszty zniszczonych ubrań itp. Roszczenia trzeba udowodnić, przedstawiając odpowiednie dokumenty. Największym obciążeniem dla osoby odpowiedzialnej za wypadek jest ewentualna renta dla poszkodowanego, który całkowicie lub częściowo utracił możliwość zarobkowania, ale takie przypadki mają miejsce bardzo rzadko. Stałe świadczenie może się należeć także w sytuacji, gdy z powodu wypadku wzrosły potrzeby poszkodowanego lub zmniejszyły się jego widoki na przyszłość. Jeśli ograniczenie sprawności nie trwało tak długo, że potrzebna jest renta, ale poszkodowany poniósł straty na skutek niemożności wykonywania dotychczasowej pracy, może on żądać zwrotu utraconych zarobków.

Poszkodowanemu może też się należeć zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę. To jednorazowe świadczenie pieniężne, które mają stanowić sposób złagodzenia cierpień fizycznych i psychicznych poszkodowanego.

Jakie obowiązki ma właściciel nieruchomości

Właściciel posesji musi dbać nie tylko o swój dom, ale też o chodnik wzdłuż działki, z którego powinien uprzątać błoto, śnieg i lód. Musi on zadbać o oczyszczanie chodnika tylko wówczas, gdy przylega on bezpośrednio do jego działki. Nie musi tego robić, jeśli chodnik jest odgrodzony trawnikiem czy pasem zieleni lub gdy dopuszczone jest na nim płatne parkowanie aut. Uprzątanie błota, śniegu i lodu z chodnika oznacza usunięcie ich na brzeg od strony drogi. Śnieg znajdujący się na chodniku trzeba odgarniać i składować w takim miejscu, aby nie powodował zakłóceń w ruchu pieszym oraz ruchu pojazdów, w takim stopniu, aby chodnik nie był śliski. W budynkach wielorodzinnych często wspólnota czy spółdzielnia powierza zarząd i sprzątanie wyspecjalizowanemu przedsiębiorstwu. W takiej sytuacji to zarządca odpowiada za poniesione szkody. Jeżeli do szkody dojdzie na chodniku będącym otoczeniem drogi publicznej, wówczas odpowiada zarządca drogi publicznej. Jest to odpowiednio: dla drogi krajowej – generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad, dla drogi wojewódzkiej – zarząd województwa, dla drogi powiatowej – zarząd powiatu, dla drogi gminnej – wójt (burmistrz, prezydent miasta). Za zaniedbania na przystankach odpowiada ten zakład komunikacji, który je użytkuje.

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA