fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Budżet rodzinny

Wcześniejsza spłata kredytu. Jak odzyskać prowizję od banku?

Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Co zrobić, gdy spłaciło się kredyt konsumencki przed czasem, a instytucja finansowa nie chce zwrócić dodatkowych opłat i prowizji?

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wczoraj wyrok, zgodnie z którym klienci spłacający przed czasem kredyt konsumencki powinni otrzymać proporcjonalny kosztów początkowych np. opłat administracyjnych, prowizji czy składek na ubezpieczenie. Klienci skarżyli się, że banki – choć zgodnie z prawem nie wymagały spłaty odsetek za niewykorzystany okres kredytu – to stwarzały problemy i nie chciały oddawać tych jednorazowych opłat początkowych.

wcześniejsza spłata kredytu

Co zrobić, gdy bank nie chce zwrócić prowizji przy wcześniejszej spłacie?

Sprawą zajęli się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznik Finansowy i Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślający, że przepis mówi wprost: obniżeniu podlega całkowity koszt kredytu, w tym nawet te koszty, które konsument poniósł jeszcze przed spłatą kredytu.

W pierwszej kolejności należy złożyć reklamację do kredytodawcy, powołując się na najnowszy wyrok TSUE – radzi UOKiK. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, należy zgłosić się do Rzecznika Finansowego. W latach 2016-2018 do RF wpłynęło odpowiednio 196, 394 i 560 wniosków o interwencję dotyczącą wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego. W 2019 według prognoz tej instytucji będzie to 660 wniosków. Gdy interwencja RF nie pomoże, klienci będą musieli dochodzić swoich praw w sądzie, co dzięki decyzji TSUE oraz wcześniejszym stanowiskom UOKiK, RF i RPO, powinno być znacznie łatwiejsze niż do tej pory. Jeśli sprawa

O jakie kredyty chodzi? Co z przedawnieniem?

Zgodnie z definicją umowy kredytu konsumenckiego chodzi o kredyty o wartości nie większej niż 255,5 tys. zł albo jej równowartości w walucie. Jak wyjaśnia radca prawny Wojciech Bochenek z Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych, za kredyt konsumencki będzie uznana również umowa o kredyt niezabezpieczony hipoteką, który jest przeznaczony na remont domu albo mieszkania, nawet przekraczające wspomniane 255,5 tys. zł. To także pożyczki i kredyty odnawialne.

Dodatkowo Bochenek wskazuje, że okres przedawnienia w tego tupu sprawach będzie uzależniony od daty w jakiej doszło do wcześniejszej całkowitej spłaty kredytu. – Z uwagi na nowelizację kodeksu cywilnego i zmiany w zakresie okresów przedawnienia, roszczenia z umów, które zostały spłacone do dnia 09.07.2018 r. będą ulegały przedawnieniu z 10-letnim okresem przedawnienia. Natomiast roszczenia z umów, które zostały spłacone od dnia 09.05.2018 r. będą podlegały 6-letniemu okresowi przedawnienia – wyjaśnia ekspert.

wcześniejsza spłata kredytu

Wcześniejsza spłata kredytu – ile pieniędzy można odzyskać?

Przykładowo, jeśli koszty początkowe (opłaty, prowizje, koszty ubezpieczenia) związane z rocznym kredytem wyniosły 1200 zł, a został on spłacony po 6 miesiącach, to konsument powinien otrzymać z powrotem 600 zł.

Weźmy pod uwagę większą kwotę i spójrzmy jak różniło się podejście prezentowane przez banki a to, które przedstawił TSUE.

Załóżmy, że klient potrzebuje 95 tys. zł i zaciągnął taką pożyczkę na 10 lat w równych ratach przy oprocentowaniu 4 proc. Łączna kwota, jaką będzie musiał zwrócić zgodnie z umową, to 215 tys. zł. Z tego 95 tys. zł to kwota wypłacona klientowi, 82 tys. zł prowizji i 38 tys. zł odsetek. Załóżmy, że po zaciągnięciu klient dostał nagły zastrzyk gotówki i postanowił spłacić kredyt. Wg interpretacji TSUE, UOKiK, RF i RPO zapłaciłby 4 tys. zł, w tym 2 tys. zł odsetek i 2 tys. zł prowizji (zwrot proporcjonalny do zawartego w umowie czasu spłaty). Według banków i pożyczkodawców miałby zapłacić aż 84 tys. zł, w tym 2 tys. zł odsetek (tu nie ma sporu), ale aż 82 tys. (czyli całość) prowizji.

To skrajny i mało liczny przypadek, bo średnia wartość udzielonego kredytu konsumpcyjnego jest znacznie niższa, choć w ostatnich latach systematycznie rośnie. W lipcu tego roku było to 12,3 tys. zł, o ponad 8 proc. więcej niż rok temu. Kredyty powyżej 20 tys. stanowią 70 proc. wartości wszystkich udzielanych kredytów konsumpcyjnych, w tym te na ponad 50 tys. zł stanowią 33 proc. sprzedaży. Jednocześnie wydłuża się średni okres spłaty – w przypadku kredytów gotówkowych, odpowiadających za 85 proc. wartości kredytów konsumpcyjnych, urósł do 45 miesięcy w 2018 r. z tylko 32 miesięcy w 2014 r. (teraz to już 48 miesięcy), jednak faktyczny okres spłaty jest o połowę krótszy niż umowny.

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA