fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

MP Alternatywne

Pamiątki historyczne w cenie

Rękopisy Piłsudskiego, Kościuszki i fragment „Potopu” Sienkiewicza zostaną wystawione na sprzedaż.

Sensacyjnie zapowiada się aukcja bibliofilska warszawskiego antykwariatu Lamus (www.lamus.pl), która odbędzie się 24 listopada. W ofercie zgromadzono rękopisy, druki, mapy związane z historią Polski. Wyróżniają się dokumenty dotyczące walki o wolność, w tym odzyskania niepodległości w 1918 roku. Rękopis Piłsudskiego ma taką samą wysoką cenę wywoławczą 8 tys. zł jak rękopis Zygmunta II Augusta, ostatniego króla Polski z dynastii Jagiellonów.

Rękopis Marszałka datowany jest w Kielcach 2 października 1914 roku. Pismo skierowane jest do sekretariatu zachodniego Naczelnego Komitetu Narodowego. Oprócz tego unikatu w ofercie są jeszcze cztery rękopisy Piłsudskiego (ceny wywoławcze od 500 do 2,4 tys. zł).

Wyjątkową atrakcją jest kilkanaście dekoracyjnych dyplomów dla Marszałka. To różne miasta i wsie powiatu oszmiańskiego nadawały wodzowi godność Obywatela Honorowego w latach 1928–1929. Można wylicytować wszystkie dyplomy razem (cena wyw. 11 tys. zł). Rarytasem jest plakat werbunkowy z 1915 roku nawołujący do wstępowania do Legionów, cena wyw. 15 tys. zł. Zachowały się dwa egzemplarze tego plakatu, w tym jeden w Bibliotece Narodowej.

Od 300 zł licytowana będzie książka z 1936 roku . Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Rękopisy jako dekoracja

600 zł kosztuje rękopis Józefa Hallera, datowany w październiku 1937 roku. Haller opisuje uroczystości zaślubin Polski z Bałtykiem 10 lutego 1920 roku oraz wspomina późniejszy, sierpniowy Cud nad Wisłą.

W ofercie Lamusa jest też autograf np. Tadeusza Kościuszki (cena wyw. 6 tys. zł), złożony na patencie kapitana Antoniego Grotowskiego z 12 czerwca 1794 roku. Na dokumencie widnieje pieczęć tuszowa Naczelnika insurekcji o treści: „Wolność, Całość, Niepodległość”.

Od lat przekonuję, że dawne rękopisy mogą być po oprawieniu elegancką dekoracją służbowych gabinetów. Formą (dukt pisma, pieczęcie, faktura papieru) przypominają wyrafinowaną grafikę artystyczną. Mają wielką wartość symboliczną, będą budować wizerunek gospodarza gabinetu. Oczywiście powinny wisieć poza zasięgiem światła słonecznego. Licytowany będzie fragment „Potopu” Henryka Sienkiewicza (cena wyw. 42 tys. zł). Są autografy królów, np. Stanisława Augusta Poniatowskiego i Jana III Sobieskiego. Wśród rękopisów są też legendarne, częściowo wydane w książce, listy miłosne poety Jarosława Iwaszkiewicza do Jerzego Błeszyńskiego.

7,5 tys. zł kosztuje plakat z powstania warszawskiego . Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Według analiz Pawła Podniesińskiego, rzeczoznawcy Ministerstwa Kultury, antykwariat Lamus od lat osiąga 50–60 proc. obrotów krajowego rynku aukcji bibliofilskich. Dla wzbogacenia oferty Lamus przed laty wprowadził dział pamiątek patriotycznych. Cieszą się one wielkim powodzeniem, bo najwyżej cenimy obiekty dotyczące historii Polski. Tym razem są to przedmioty związane z m.in. powstaniem styczniowym i zsyłką na Syberię.

Emocje wywoła dokument z odręcznymi podpisami marszałków sejmu rozbiorowego, Adama Ponińskiego i Michała Hieronima Radziwiłła (cena wyw. 9 tys. zł). 7,5 tys. zł kosztuje plakat z powstania warszawskiego. Pośród ponad tysiąca białych kruków najdroższym obiektem jest wyjątkowo rzadka grafika Canaletta. To widok Warszawy z 1771 roku (cena wyw. 135 tys. zł). Są w ofercie także fotografie i grafiki z XX wieku, w tym prace np. Józefa Pankiewicza, poszukiwane na aukcjach sztuki. Są też książki w oprawach wykonanych przez największych polskich artystów introligatorów. Te piękne książki nadają się na efektowne prezenty.

Lamus wystawi 106 starodruków, w tym większość polskich. Zwraca uwagę tom Jakuba Przyłuskiego „Prawo i zasady ustrojowe Rzeczypospolitej”, wydany w 1548 roku (cena wyw. 9 tys. zł). Efektownie wyglądają zabytkowe tomy „Historyi narodu polskiego” Adama Naruszewicza, wydane w 1836 roku.

Kolekcjonerzy ciekawostek historycznych licytować będą odezwę z 1908 roku. Ma ona tytuł: „Protest przeciw profancyi Wawelu przez pogrzebanie w najznakomitszym Kościele polskim tego, co przyrównuje łysinę do hostyi”. Jest to drukowany protest przeciwko pochowaniu Juliusza Słowackiego na Wawelu (wyw. 200 zł).

Cenę 3,6 tys. zł ma „Historya narodu polskiego” wydana w 1836 roku . Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Nagroda kolekcjonerska

Z wydarzeń ostatnich dni warto wspomnieć, że 30 października w Muzeum Narodowym w Krakowie po raz trzeci wręczono Nagrody im. Feliksa Jasieńskiego – kolekcjonerstwo, nauka i upowszechnianie. Nagrody za rok 2017 przyznano w trzech kategoriach. Nagrodę dla pracownika nauki kapituła przyznała Zespołowi Wydawnictwa Tatrzańskiego Parku Narodowego, za wydanie książki Adama Czarnowskiego „O tatrzańskich pocztówkach”.

Nagrodą dla dziennikarza uhonorowano dr. inż. Marka Jedziniaka, twórcę i redaktora portalu Katalog Znaków Pocztowych (www.kzp.pl). Nagroda „Dla instytucji” powędrowała do Sosnowieckiego Centrum Sztuki Zamek Sielecki, za wystawę „Zakład fotograficzny Bracia Altman”.

Patron nagrody Feliks Jasieński (1860–1929), pseudonim Manggha, był największym polskim kolekcjonerem. Stworzył jeden z najlepszych w świecie zbiór japoników. Japońska kolekcja Jasieńskiego wywarła inspirujący wpływ na polską sztukę przełomu XIX i XX wieku. W 1920 roku Jasieński ofiarował narodowi ok. 15 tys. dzieł. W tym cenne polskie obrazy, m.in. Wyspiańskiego, Boznańskiej, Fałata.

Doroczną honorową Nagrodę im. Feliksa Jasieńskiego ustanowili: Muzeum Narodowe w Krakowie, Archiwum Polskiej Akademii Nauk i stołeczny Dom Spotkań z Historią. Honorowym przewodniczącym kapituły jest prof. Krzysztof Pomian, dyrektor naukowy Muzeum Europy w Brukseli, ceniony w świecie historyk kolekcjonerstwa. Więcej informacji o nagrodzie i laureatach znajdziemy na stronie (www.kolekcjonerstwo.pl).

Źródło: pieniadze.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA